Reklama

TIM sięga po 60-80 mln złotych

Dystrybutor materiałów elektrycznych jest już liderem na rynku pod względem wielkości przychodów. Chce nadal się rozwijać. Pieniądze pozyska z emisji akcji

Publikacja: 25.11.2006 06:30

Wrocławska spółka wyemituje nieco ponad 3 mln walorów serii F. Taką decyzję podjęło w piątek NWZA TIM-u. Teraz kapitał zakładowy firmy dzieli się na 20,38 mln akcji. Po emisji wzrośnie do ok. 23,44 mln zł. Dzięki pieniądzom z giełdy TIM podwoi liczbę centrów dystrybucyjnych. Teraz ma dwa, a kolejne powstaną w Siechnicach (w przyszłym roku) i w okolicach Torunia (w 2008 roku). Przewidywane nakłady na te inwestycje mają wynieść około 65-75 mln zł. - To będzie tradycyjna emisja z prawem poboru. Na razie ceny emisyjnej nie możemy ujawnić, ale nie będzie żadnych sztuczek. Cena będzie rynkowa. Podamy ją do wiadomości po "book-buildingu" - zapowiada Krzysztof Folta, prezes wrocławskiej spółki. TIM chce pozyskać z giełdy od 60 do 80 mln zł. Oznacza to, że przy sprzedaży maksymalnej liczby papierów cena emisyjna, jaką zaproponuje inwestorom spółka, może wahać się w przedziale 19,63-26,17 zł.

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku dystrybutor złoży prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. Emisję zaplanowano na I kwartał 2007 roku. NWZA spółki zdecydowało, że każde 20 praw poboru będzie uprawniać do objęcia 3 nowych walorów serii F. Dzień prawa poboru ustalono na 20 lutego 2007 roku. Akcjonariusze TIM-u zgodzili się również na emisję do 620 tys. papierów serii E w ramach realizacji programu motywacyjnego. Walory mają trafić do kadry kierowniczej i wybranych pracowników spółki.

We wrześniu TIM prawie o 38 proc. podniósł tegoroczne prognozy zysku netto (do 25,5 mln zł). Obroty podwyższono o 30 proc., do 390 mln zł. Dobre wyniki finansowe dystrybutora elektryki znajdują odzwierciedlenie we wzroście kursu spół-ki. Na początku roku walory TIM-u wyceniano na około 10 zł. Dwa miesiące temu kurs był już dwukrotnie wyższy. W piątek wyniósł 24,15 zł, po wzroście o 0,6 proc.

Rośnie sieć

Ten rok jest dla

Reklama
Reklama

TIM-u wyjątkowo udany. Sprzyja mu wysoka cena miedzi i dobra

koniunktura w budownictwie. Spółka stawia na rozwój organiczny. Przejęć na razie nie planuje.

Firma ma teraz

30 hurtowni, do końca roku

powstanie jeszcze jedna. Dystrybutor materiałów elektrotechnicznych

planuje, że będzie otwierał rocznie około czterech placówek.

Reklama
Reklama

Według szacunków Krzysztofa Folty, prezesa TIM-u, w Polsce jest miejsce na 40-45 hurtowni spółki.

Za 3-4 lata rynek się nasyci

i nadejdzie czas na ekspansję

za granicę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama