Reklama

BGK ma być zderzakiem dla resortu transportu

Bank Gospodarstwa Krajowego jest nieprzygotowany do wykorzystania ponad 90 mld zł z funduszy unijnych. Jednak resort transportu chce, aby BGK zarządzał tymi środkami

Publikacja: 25.11.2006 07:23

Zderzak - taką rolę dla Banku Gospodarstwa Krajowego przewidziało Ministerstwo Transportu. Jak pisaliśmy we wtorek, resort chce, aby od przyszłego roku bank odpowiadał za wykorzystanie ponad 26 mld euro, które w latach 2007-2013 trafią do Polski z UE na inwestycje w infrastrukturę transportową. To ponad 90 mld zł! Jeśli pojawią się problemy z ich wykorzystaniem, to winne nie będzie ministerstwo, lecz BGK.

W poszukiwaniu

kozła ofiarnego

- Ministerstwo Transportu szukało kozła ofiarnego, który w przypadku fiaska rządowego programu budowy dróg i autostrad zostanie podany opinii publicznej na tacy. Wybór padł na kompletnie nieprzygotowany do wdrożenia środków z Unii Europejskiej Bank Gospodarstwa Krajowego - mówi "Parkietowi" jedna z osób, związnych z przygotowaniem funduszy unijnych na lata 2007-2013.

Dodaje, że porażki można się spodziewać, bo resort transportu już w tej perspektywie finansowej miał problemy z wykorzystaniem unijnych pieniędzy. Przez osiem miesięcy tego roku istniało zagrożenie, że straci on część środków z funduszy unijnych, która trafiła za 2004 rok do programu transportowego. Zgodnie z zasadą n+2 powinny one zostać wykorzystane do końca br. Dopiero we wrześniu udało się MT przekroczyć granicę wydatków, a do końca roku zamierza zrealizować wydatki za 185 mln euro. A do połowy 2008 roku musi wykorzystać niecały miliard euro.

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika, że Ministerstwo Finansów, które sprawuje kontrolę nad BGK, nie jest zadowolone z planów resortu transportu. Być może nie zgodzi się na pomysł powierzenia bankowi wdrażania unijnych pieniędzy. Obecnie trwają w tej sprawie rozmowy między ministerstwami.

Pół roku na przygotowania

Tymczasem BGK przyznaje, że obecnie nie jest przygotowany do przyjęcia roli instytucji wdrażąjącej fundusze unijne. W odpowiedzi na pytania "Parkietu" bank poinformował, że "obecnie nie dysponuje odpowiednim doświadczeniem", a przygotowanie się do pełnienia tej misji będzie wymagać dużo czasu. Z wstępnych szacunków, przedstawionych "Parkietowi" przez bank, wynika, że potrzebuje on co najmniej pół roku na przygotowania. Tyle czasu ma trwać zatrudnienie ponad 160 nowych pracowników, którzy zajmą się obsługą środków unijnych, wdrożeniem procedur unijnych oraz przygotowaniem systemu informatycznego. - Jeśli nie uda się tego wszystkiego przygotować, to ucierpi na tym wizerunek BGK - mówi osoba, związana z kierownictwem banku.

Unijny tor przeszkód

Jak mówi Monika Niewinowska, rzecznik Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, każda instytucja, która będzie zaangażowana we wdrażanie funduszy unijnych, będzie musiała pozytywnie przejść ocenę swojego przygotowania. Audyt ma zostać wykonany w połowie przyszłego roku.

Co moýe byç brane pod uwag´ przy ocenie? DoÊwiadczenie, kwalifikacje personelu, sytuacja organizacyjna i zaplecze materialne. Instytucja powinna takýe opisaç procedury zwiàzane z wdraýaniem Êrodków z UE.

Reklama
Reklama

Ponad 90 mld zł zostanie

w latach 2007-2013 przeznaczone na budowę infrastruktury transportowej.

Za ich wydanie miało odpowiadać Ministerstwo Transportu, kierowane przez Jerzego Polaczka. Resort jednak chce zepchnąć ten obowiązek na Bank Gospodarstwa Krajowego.

fot. Andrzej Cynka

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama