Operator GTS Energis zamierza w styczniu 2007 roku wejść na rynek klientów indywidualnych - mówi Jaromir Łaciński, nowy prezes firmy telekomunikacyjnej (do tej pory był jej wiceprezesem i dyrektorem zarządzającym). Firma nie zamierza jednak na razie agresywnie zdobywać tego rynku.
Na razie bez rewolucji
- Na pewno nie zrobimy od razu takiej rewolucji jak Tele2, które koncentrowało się na tym segmencie - mówi nowy prezes. - W 2007 roku skupimy się przede wszystkim na budowaniu oferty oraz kanałów sprzedaży do tej grupy klientów - wyjaśnia J. Łaciński. Firma wyda na inwestycje w przyszłym roku tyle samo, ile w 2006 r., czyli ok. 50 mln zł. - Do końca przyszłego roku chcemy mieć kilkanaście tysięcy klientów szerokopasmowego dostępu do internetu (bit stream) i dwa razy tyle klientów WLR (usługa abonamentowa) - mówi J. Łaciński. Jego zdaniem, firma nie jest jeszcze operacyjnie gotowa, by zdobyć znaczący udział w rynku. Obecnie GTS Energis obsługuje tylko klientów biznesowych. Ma ich ok. 7 tysięcy.
Zgodnie z prognozami
Jaromir Łaciński podtrzymuje prognozy wyniku EBITDA (zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację) na bieżący rok, które zakładają osiągnięcie około 70 mln zł. - Obniżenie stawek, wynikające z ustalonych przez UKE niższych cen na interconnect (rozliczenia między operatorami) może nieco uderzyć w nasze przychody, ale nie powinny odbić się na wyniku EBITDA - zapewnia nowy prezes.