W przyszłym roku na rynku możemy oczekiwać kolejnych ofert publicznych kazachskich spółek - stwierdził Kajrat Kelimbetow, prezes funduszu Kazyna, zarządzającego spółkami kontrolowanymi przez państwo. Do tej pory za granicą debiutowały cztery kazachskie koncerny, które zebrały w ofertach przeszło 4 miliardy USD. Liderem, jeżeli chodzi o rozmiar oferty, jest KazMunajGaz Exploration and Development, firma wydobywająca ropę naftową i gaz, należąca do państwowego KazMunajGaz, paliwowego giganta. Ze sprzedaży walorów spółka pozyskała 2 mld USD.
Przedsiębiorstwa w Kazachstanie, które sprzedają papiery lub dopiero planują emisję za granicą, działają głównie w branży surowcowej. Jednak na początku listopada ofertę zorganizował po raz pierwszy pożyczkodawca - Kazkommertsbank, potentat na krajowym rynku. Do sprzedaży walorów przygotowują się inne wiodące banki, takie jak: Halyk, Turan Alem i ATF. Stopniowo prywatyzowany jest również Kazakhtelecom, największy krajowy operator telefoniczny. Kolejna emisja akcji firmy zaplanowana jest na przyszły rok, jednak papiery trafią tylko do inwestorów w Kazachstanie.
Oferty publiczne to nie tylko domena państwowych spółek. Do debiutu w Londynie przygotowuje się również prywatny holding Eurasian Industrial Association, produkujący m.in. aluminium, chrom i żelazo. Do sprzedaży przeznaczone jest 25 proc. papierów firmy.
Firmy z Kazachstanu jako miejsce debiutu wybierają Londyn i Ałmaty, finansową stolicę kraju. Zdaniem analityków, zainteresowanie spółek Wyspami wynika z tego, że wejście na brytyjską giełdę jest tańsze od debiutu na nowojorskim parkiecie. Londyn to również duży krąg inwestorów i tam, według ekspertów, łatwiej jest znaleźć środki na rozwój. Z kolei debiut na giełdzie w Ałmaty to wymóg miejscowego prawa, które nakazuje przeznaczyć 20 proc. oferty na krajowy rynek.
Bloomberg