Wtorkowa sesja minęła pod znakiem spadków na GPW w Warszawie, które zostały wywołane przez pogorszenie nastrojów na giełdach amerykańskich i europejskich. Na zamknięciu sesji WIG 20 zniżkował o 0,32% do 3168,98 pkt, a WIG spadł o 0,27% do 49344,90 pkt. Wartość obrotów na rynku akcji wyniosła ok. 1,6 mld zł.
We wtorek w USA spadki zostały powstrzymane, a indeksy giełd amerykańskich nieznacznie wzrosły, Dow Jones zyskał 0,12%, S&P500 0,35%, a technologiczny Nasdaq 0,28%. Wpływ na taki przebieg sesji miały dane makroekonomiczne oraz komentarze Bena Bernanke nt wzrostu gospodarczego i inflacji w USA.
Pozytywne nastawienie szefa Fed co do sytuacji gospodarczej w USA oraz wzrost produkcji przemysłowej w Japonii spowodował natomiast osiągnięcie przez azjatyckie indeksy 6-miesięcznych szczytów. Japoński Nikkei 225 zyskał 1,4%.
Prócz wzrostów na giełdach światowych warszawskiemu parkietowi powinny pomagać wzrosty cen ropy naftowej (cena baryłki ropy Brent wzrosła powyżej 61 USD).
O godz. 9.10 kontrakty terminowe na WIG20 zyskiwały 1,1% (3209 pkt). (ISB/XTB)