Rada Ministrów przyjęła wczoraj Narodową Strategię Spójności na lata 2007-2013. W ten sposób ostatecznie podzieliła ponad 67 mld euro unijnej pomocy, która już od przyszłego roku zacznie płynąć do Polski. Łącznie z wkładem z budżetu państwa oraz środkami prywatnymi na rozwój kraju zostanie przeznaczone 85,5 miliarda euro.
Razem z NSŚ, rząd przyjął także inne dokumenty, istotne dla wydatkowania pomocy unijnej w latach 2007-2013. Są to - Strategia Rozwoju Kraju oraz trzy programy operacyjne: Infrastruktura i środowisko, Kapitał ludzki oraz Pomoc techniczna.
- Te dokumenty są bardzo ważne dla przyszłego rozwoju Polski - zapewnił na konferencji po posiedzeniu rządu premier Jarosław Kaczyński. Dodał, że cztery z pięciu dokumentów zostaną wkrótce przekazane Brukseli, która musi je zaakceptować, zanim Polska będzie mogła rozpocząć wydawanie pieniędzy unijnych. Wcześniej rząd musi przyjąć pozostałe programy operacyjne. Jak powiedziała Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego, PO "Innowacyjna Gospodarka" znajduje się obecnie w uzgodnieniach wewnątrz rządu, a pracę nad programem dla wschodniej Polski zakończą się w przyszłym miesiącu.
Pozostaje jeszcze 16 regionalnych programów, które dzielą blisko 16 mld euro między województwa. Pracę nad nim zakończą nowe władze samorządowe, wybrane po listopadowych wyborach. Można więc spodziewać się, że programy będą spływały do rządu w I kw. 2007 r.
Wraz z przyjęciem NSŚ, rząd ostatecznie podzielił ponad 7 mld euro, które Polska dodatkowo dostała w sierpniu z Unii Europejskiej w ramach tzw. rezerwy inflacyjnej. Są to pieniądze, o które została powiększona polska alokacja po przeliczeniu jej o wskaźnik inflacji w 2005 roku.