Reklama

Polska energetyka za słaba na GPW?

Branża energetyczna obawia się, czy na GPW uda się zdobyć kapitał na niezbędne inwestycje. A potrzeba nawet 40 miliardów euro

Publikacja: 30.11.2006 07:36

Najbliższe dziesięć lat oznacza dla polskiej elektroenergetyki konieczność wybudowania 8 tys. MW nowych mocy wytwórczych - twierdzi Tomasz Wilczak, wiceminister gospodarki. - Będzie to kosztowało około 6 mld euro - szacuje Krzysztof A. Rozen, partner w KPMG zajmujący się sektorem energetycznym. - Na modernizację i inwestycje ekologiczne trzeba wydać kolejne 10 mld euro - tyle samo potrzebują spółki dystrybucyjne. Mówimy więc o konieczności zainwestowania w energetykę 30-40 mld euro w ciągu najbliższych dziesięciu lat - dodaje.

Warszawa za mała

Tymczasem branża obawia się, że takich środków nie uda się zdobyć. Inwestycje w energetyce finansowane są w połowie z kredytów, a reszta powinna pochodzić z własnych środków. To oznacza, że z giełdy trzeba będzie "ściągnąć" około 20 mld euro (prawie 80 mld zł, przy kapitalizacji wszystkich polskich spółek notowanych na GPW, sięgającej prawie 400 mld złotych). - Obawiam się jednak, że polski rynek kapitałowy nie będzie w stanie zapewnić finansowania w takiej skali - stwierdza Krzysztof Rozen.

Jednak problemy z pojemnością krajowego rynku kapitałowego to niejedyna przeszkoda. Aby pozyskać inwestorów, firmy muszą wykazywać się odpowiednią efektywnością i stopą zwrotu na zainwestowanym kapitale. Do tego potrzebna będzie ich restrukturyzacja i szukanie oszczędności, a z tym, jak już pisaliśmy w "Parkiecie", może być trudno.

- Konsolidacja spółek energetycznych w kształcie zaplanowanym przez rząd będzie po prostu krokiem wstecz. Z pracownikami podpisywane będą rozszerzone umowy społeczne, które ograniczą możliwości restrukturyzacji. To z kolei utrudni podejmowanie nowych inwestycji - stwierdza Paweł Skowroński, prezes BOT Górnictwo i Energetyka. - Gdybyśmy nie zawierali umów społecznych ze związkowcami, żadne zmiany nie byłyby możliwe - tłumaczy wiceminister Tomasz Wilczak.

Reklama
Reklama

Pomoże wzrost cen

- Dotychczasowe doświadczenia każą wątpić w zdolności państwa do restrukturyzacji i podnoszenia wartości firm - stwierdza Grzegorz Górski, prezes Electrabel Polska. - Jednak najbardziej naszej branży szkodzi źle zaprojektowany model rynku, który sprawia, że ceny energii w Polsce są zbyt niskie - dodaje. - Ceny muszą rosnąć, inaczej zabraknie nowych mocy - dodaje P. Skowroński.

Wiadomo jednak, że w najbliższych latach ceny energii będą rosły, zwłaszcza na rynku hurtowym. Do 2010 r. elektrownie będą mogły podnieść swoje stawki o 20-25 proc.

Opłaty pobierane od ostatecznych odbiorców mają rosnąć w tempie bliskim 3 procent rocznie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama