Na rynku widać było echa czwartkowych danych o wzroście PKB w III kwartale o 5,8 proc. r/r, a nastroje na długu poprawiły prognozy resortu finansów, według których inflacja nie przekroczy w przyszłym roku celu NBP na poziomie 2,5 proc. r/r. Oddaliły one perspektywę podwyżki stóp procentowych przez RPP, której najwcześniej można się spodziewać w marcu 2007 r.
To wszystko sprawia, że dalsza aprecjacja naszej waluty wydaje się być niezagrożona - w przyszłym tygodniu spodziewalibyśmy się spadku dolara do 2,84 zł, przy stabilizacji euro w przedziale 3,79-3,8250 zł. (TMS/ISB)