Godzinny strajk ostrzegawczy, który dzisiaj przeprowadzą pracownicy Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych "Przyjaźń", nie spowoduje wstrzymania transportu ropy - zapewnił prezes firmy Krzysztof Gan. PERN przygotował procedury, które zabezpieczą ciągłość przesyłu. - Nie będzie też zagrożona wiarygodność Polski jako państwa tranzytowego - dodał Przemysław Wipler z resortu gospodarki.
Właśnie to, w związku z zapowiedzią strajku w PERN, sugerowała ostatnio rosyjska prasa: "Problemy będą mieli nie tylko niemieccy odbiorcy rosyjskiej ropy, ale także szereg wielkich polskich rafinerii"- pisał dziennik "Gołos Rossiji".
Związkowcy w PERN protestują przeciwko wyłączeniu z ich firmy rurociągów produktowych i przekazaniu ich Operatorowi Logistycznemu Paliw Płynnych. Obawiają się m.in. o stanowiska pracy i obniżenie wartości PERN.