Central European Distribution Corporation (CEDC) chce pozyskać ponad 200 mln zł (70 mln USD) ze sprzedaży 2,55 mln akcji na naszym rynku. Oznacza to, że cena emisyjna walorów wyniesie około 80 zł. Jak podaje spółka w prospekcie emisyjnym, maksymalna cena została wyznaczona na 100 zł. Zapisy na akcje mającego zamiar zadebiutować na warszawskiej giełdzie CEDC rozpoczęły się wczoraj, a zakończą się 12 grudnia. Poza tym polscy inwestorzy będą mogli handlować walorami (obecnie kapitał dzieli się na 35,5 mln papierów), które są już notowane na Nasdaq Global Select Market. CEDC na giełdzie amerykańskiej zadebiutowało osiem lat temu.
Wczoraj przez pierwsze godziny sesji na Nasdaq akcje dystrybutora alkoholi, podobnie jak dzień wcześniej, kosztowały powyżej 29,5 USD (czyli około 84 zł przy kursie 2,86 zł za 1 USD). Tak wysoki kurs utrzymywał się tylko przez krótki okres we wrześniu 2005 r., kiedy CEDC przejmowało Polmos Białystok. Cena akcji firmy rośnie systematycznie od sierpnia tego roku. Wtedy walory kosztowały 21 USD.
Głównie spłata obligacji
Pieniądze pozyskane z warszawskiej oferty CEDC przeznaczy głównie na wykup części papierów dłużnych. Na koniec września zadłużenie firmy, głównie z powodu wypuszczonych w zeszłym roku obligacji (na zakup 60 proc. udziałów w Polmosie Białystok od Skarbu Państwa), wynosiło 418 mln USD. Z tego spłaconych zostanie 56 mln USD (około 164 mln zł). Zdaniem Łukasza Wachełko, analityka CA IB, mimo wysokiego zadłużenia spółka dobrze funkcjonuje i jak do tej pory nie miała problemów z jego spłatą. CEDC rocznie spłacało około 30 mln USD.
Ponad 10 mln USD (ok. 30 mln zł) z emisji pójdzie na spłacenie kredytu zaciągniętego na sfinansowanie kupna prawie 3 proc. akcji Polmosu Białystok w niedawnym wezwaniu. Natomiast ok. 3,6 mln USD (10,5 mln zł) będą stanowiły koszty oferty publicznej.