Bez większych zastrzeżeń posłowie sejmowej Komisji Finansów Publicznych zgodzili się na rządowe zmiany w ustawie regulującej zasady tworzenia budżetów jednostek państwowych i wydawania środków publicznych. Nowelizacja ustawy o finansach publicznych, bo o niej mowa, zakłada przede wszystkim wpisanie funduszy Unii Europejskich do budżetu państwa. W efekcie Ministerstwo Finansów zyskuje większą kontrolę nad przepływami finansowymi do samorządów. Przy okazji rząd zaproponował inne zmiany legislacyjne, ważne dla sektora budżetowego. Polegają one m.in. na ułatwieniu zaciągania nowych pożyczek przez samorządy - jeżeli służą zapewnieniu ciągłości działania danej jednostki. Nowelizacja podwyższa też limity zadłużenia dla związków gmin, powiatów i województw. Z drugiej zaś strony samorządom, które nieprawidłowo wykorzystują środki unijne, grozić będzie trzyletni zakaz otrzymywania pieniędzy z Brukseli.

Opozycja z zaskoczeniem przyjęła autopoprawkę rządu do projektu, zakładającą kompleksowe zmiany przepisów regulujących zagadnienia audytu wewnętrznego. Po ich wprowadzeniu znacznie większy wpływ na zakres kontroli w danej instytucji będzie miało Ministerstwo Finansów lub inne "jednostki nadrzędne". - Brakuje informacji od audytorów o tym, jak są realizowane programy rządowe i jak idzie realizacja wydatków w wielu dziedzinach - tłumaczył potrzebę nowelizacji wiceminister finansów Paweł Banaś. Teraz głównym zadaniem ponad 2,6 tys. audytorów jest wyrywkowe badanie 5 proc. wydatków nadzorowanych jednostek. Przyjęło się również, że działają na zlecenie kierowników kontrolowanych urzędów, którzy uzyskują od nich informacje o stanie budżetu i celowości wydatków. Tematyka kontroli nie była zwykle przy tym narzucana. - Obawiamy się, że w miejsce niezależnego nadzoru resort chce wprowadzić instytucję odgórnej, wyrywkowej kontroli - ostrzegała poseł Krystyna Skowrońska (PO). Ostatecznie jednak większość posłów zaaprobowała autopoprawkę.

Prawdopodobnie przejdzie także propozycja, by resort finansów publikował listę podmiotów, które uzyskały umorzenie zaległości podatkowych przekraczających 2 tys. zł. Rząd ustalił wcześniej ten limit na 5 tys. zł. Samoobronie nie udało się natomiast wprowadzić poprawek, poprawiających sytuację spółek wodnych.

Drugie czytanie projektu odbędzie się już jutro. Pośpiech jest konieczny, ponieważ bez zmian w ustawie finansów publicznych nie może być przegłosowany projekt ustawy budżetowej na 2007 r. (stworzony na bazie projektowanych dopiero przepisów).

Ekonomiści podkreślają, że nowelizacja nie przyniesie wielkich oszczędności. Dlatego też czekają, aż MF przedstawi założenia drugiego etapu reformy, dzięki którym wydatki państwa zmaleją o 0,8 proc. PKB.