Według szacunków "Parkietu", Atlanta Poland, dystrybutor bakalii, może nie zrealizować tegorocznych prognoz finansowych. Spółka do 35 proc. całorocznych przychodów osiąga w IV kwartale. Jednak w tym roku w ciągu trzech kwartałów wypracowała znacznie mniej niż 65 proc.
- Trudno wyrokować, jak będzie. Teraz mamy bardzo gorący okres i zajmujemy się pracą, a nie szacunkami. Jeśli skorygujemy prognozy, to poinformujemy o tym dopiero po świętach - informuje Dariusz Mazur, prezes Atlanty. - Listopad był dla firmy bardzo udany, w grudniu również sprzedaż idzie pełną parą. Dlatego teraz nie chcemy zmieniać szacunków, ponieważ wciąż walczymy, by je zrealizować - dodaje.
Zarząd Atlanty prognozował na ten rok 6,8 mln zł zysku netto i 157,8 mln zł przychodów. W 2007 r. grupa kapitałowa (Atlanta i Bacal Center) ma wypracować 245 mln zł przychodów i 13 mln zł zysku. W kolejnym roku sprzedaż ma się zwiększyć do 300 mln zł. Prezes informuje, że celem Atlanty jest osiągnięcie 300 mln zł przychodów już w przyszłym roku, ale pod warunkiem, że dojdą do skutku zapowiadane wcześniej przejęcia spółek z branży.
Również Arkadiusz Mikłasz, prezes Bakal Center, spółki, której 83 proc. udziałów należy do Atlanty, ma o co walczyć. Atlanta wyemituje w przyszłym roku 144,6 tys. akcji dla prezesa firmy zależnej. Warunek: Bakal Center musi zrealizować tegoroczne prognozy (3 mln zł netto, przy 60 mln zł przychodów).