Po tym, jak wiosną tego roku notowania papierów KGHM przestały zachowywać się w racjonalny sposób, zarówno biorąc pod uwagę czynniki natury fundamentalnej, jak i technicznej, teraz możemy mówić o powrocie do pewnej równowagi. Jeśli hossa na tych walorach ma być kontynuowana, to z kilku względów aktualna sytuacja tworzy dobre warunki do rozpoczęcia trwalszego ruchu w górę. Jednocześnie, jeśli takowy nie pojawi się w najbliższych tygodniach, to otrzymamy niepokojący sygnał. Będzie to świadczyło o słabości rynku i zwiększało zagrożenie osłabieniem notowań.
Blisko punktu równowagi
Jakie czynniki sugerują, że notowania KGHM znalazły się w dogodnym miejscu do rozpoczęcia trwalszego ruchu w górę? Od ustanowienia wiosennego rekordu znacznie poprawiła się relacja między bieżącymi wskaźnikami wyceny akcji KGHM a ich średnim poziomem z przeszłości. Wiosną różnica osiągała jedne z najwyższych w historii wartości, teraz oscyluje wokół zera. Co może trochę niepokoić, to fakt, że spadek poniżej poziomu odnotowanego w połowie czerwca nie pobudził tak jak wtedy mocniejszego popytu. Sugeruje to większe wątpliwości inwestorów niż kilka miesięcy temu co do szans na utrzymanie dobrej koniunktury na rynku miedzi.
Takie obawy są uzasadnione. Koniunktura w Stanach Zjednoczonych wyraźnie siadła. Fundusze działające na rynkach towarów nie przynoszą w tym roku już tak dużych zysków, jak w poprzednich latach. To może osłabić zainteresowanie nimi i tym samym ograniczyć napływ świeżych środków. Korzystnym zjawiskiem jest ponowne pojawienie się oczekiwań na trwały spadek wartości dolara. Gdyby rzeczywiście dalej tracił, wspierałoby to cenę miedzi. Jednak nie sposób nie zauważyć, że spadek od połowy października dolara o 8 centów w relacji do euro wcale nie pomógł cenie miedzi. Ta również w tym czasie się obniżyła - z blisko 7,5 tys. USD do około 7 tys. USD.
Sugeruje to, że inwestorzy na rynku towarowym zwracają głównie uwagę na kwestie związane ze stanem gospodarki światowej, wyznaczającym zapotrzebowanie m.in. na miedź, a mniej na relacje kursowe. Zmianę nastawienia dobrze obrazuje zestawienie 3- i 12-miesięcznej korelacji ceny miedzi i kursu EUR/USD. W pierwszym przypadku wynosi minus 0,63, w drugim plus 0,89. To oznacza, że w minionych 12 miesiącach wzrostowi ceny miedzi towarzyszyła zwyżka kursu euro, a spadkowi utrata wartości przez wspólną walutę. Natomiast w ostatnich trzech miesiącach sytuacja jest odwrotna, choć zależność nie jest aż tak silna.