Reklama

Duda też chce zarabiać na modnych biopaliwach

Publikacja: 13.12.2006 06:16

Produkcja biopaliw to nie jest dla nas nowy czy poboczny biznes. To po prostu uzupełnienie dotychczasowej działalności - mówi Roman Miler, wiceprezes Dudy.

Budują z partnerami

Duda chce produkować bioetanol z kukurydzy. Pomoże jej w tym Lurgi, niemiecki koncern, specjalizujący się w budowie instalacji przemysłowych dla przemysłu paliwowego. Lurgi zaangażuje się finansowo w całe przedsięwzięcie - będzie kontrolować 10 proc. kapitału spółki odpowiedzialnej za projekt (wartość pakietu wyniesie 3 mln euro). Na dodatek nie będzie mógł sprzedać udziałów przed upływem trzech lat. Duda chce znaleźć jeszcze jednego partnera do projektu. - Rozmawiamy z różnymi odbiorcami bioetanolu. Jednemu z nich zaproponujemy 25-30 proc. udziałów - deklaruje prezes Maciej Duda. Jego firma chce zachować pakiet kontrolny w spółce koordynującej przedsięwzięcie.

Zdaniem zarządu Dudy, za wcześnie jest na podanie kwoty, którą spółka przeznaczy na inwestycję. - Potrzebne są dokładne badania inżynierskie, które potrwają 3-4 miesiące - mówi M. Duda. Wiadomo jedynie, że spółka wyda na cały projekt kilkadziesiąt milionów złotych. Pieniądze będą pochodzić ze środków własnych, planowanej na przyszły rok emisji (o wartości 150 mln zł) oraz z kredytu bankowego. Produkcja powinna ruszyć najpóźniej w październiku przyszłego roku. Po roku działalności obroty firmy produkującej bioetanol mają sięgnąć 294 mln zł, a EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) ma stanowić 30-35 proc. sprzedaży.

Duda ma też plany w związku z NetBrokers, należącą do grupy internetową giełdą towarową. Za 2,4 mln zł odkupiła właśnie od Comarchu 40 proc. udziałów w spółce i kontroluje prawie 100 proc. jej kapitału. Netbrokers obsługuje towarowy serwis informacyjny oraz tabelę ofert. Poza tym umożliwia handel produktami rolnymi. W tym roku powinna mieć 50 mln zł przychodów ora grubo ponad 1 mln zł zysku netto.

Reklama
Reklama

Platforma dla grupy

- Chcemy, żeby od pierwszego stycznia Netbrokers był platformą handlową dla całej grupy Dudy - deklaruje M. Duda. Cały handel wszystkich spółek z grupy między sobą oraz eksport i import docelowo ma przechodzić przez NetBrokers. Adam Wierzbowski, prezes spółki, podaje, że jego firma nie ma dziś praktycznie żadnego zadłużenia. Nie potrzebuje też na razie większych inwestycji. Prezes przyznaje jednak, że w planach jest np. budowa własnej bazy przeładunkowej w Niemczech. - Wkrótce podejmiemy decyzję w tej kwestii - dodaje A. Wierzbowski. Jego zdaniem, na inwestycje w środki trwałe NetBrokers może potrzebować około 5 mln zł.

O prognozach jeszcze nic

Duda negocjuje kolejne przejęcia. Prezes przewiduje, że w styczniu kupi duży zakład na Ukrainie. W planach ma też zakupy ferm. Grupa Dudy ma w tym roku zarobić na czysto 49 mln zł, przy 1 mld zł przychodów. Wcześniej zarząd przewidywał, że prognozy zostaną przekroczone. - Za wcześnie, by precyzować o ile - mówi Rafał Oleszak, członek zarządu Dudy. Aktualizacji szacunków można się spodziewać już w przyszłym tygodniu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama