Produkcja biopaliw to nie jest dla nas nowy czy poboczny biznes. To po prostu uzupełnienie dotychczasowej działalności - mówi Roman Miler, wiceprezes Dudy.
Budują z partnerami
Duda chce produkować bioetanol z kukurydzy. Pomoże jej w tym Lurgi, niemiecki koncern, specjalizujący się w budowie instalacji przemysłowych dla przemysłu paliwowego. Lurgi zaangażuje się finansowo w całe przedsięwzięcie - będzie kontrolować 10 proc. kapitału spółki odpowiedzialnej za projekt (wartość pakietu wyniesie 3 mln euro). Na dodatek nie będzie mógł sprzedać udziałów przed upływem trzech lat. Duda chce znaleźć jeszcze jednego partnera do projektu. - Rozmawiamy z różnymi odbiorcami bioetanolu. Jednemu z nich zaproponujemy 25-30 proc. udziałów - deklaruje prezes Maciej Duda. Jego firma chce zachować pakiet kontrolny w spółce koordynującej przedsięwzięcie.
Zdaniem zarządu Dudy, za wcześnie jest na podanie kwoty, którą spółka przeznaczy na inwestycję. - Potrzebne są dokładne badania inżynierskie, które potrwają 3-4 miesiące - mówi M. Duda. Wiadomo jedynie, że spółka wyda na cały projekt kilkadziesiąt milionów złotych. Pieniądze będą pochodzić ze środków własnych, planowanej na przyszły rok emisji (o wartości 150 mln zł) oraz z kredytu bankowego. Produkcja powinna ruszyć najpóźniej w październiku przyszłego roku. Po roku działalności obroty firmy produkującej bioetanol mają sięgnąć 294 mln zł, a EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) ma stanowić 30-35 proc. sprzedaży.
Duda ma też plany w związku z NetBrokers, należącą do grupy internetową giełdą towarową. Za 2,4 mln zł odkupiła właśnie od Comarchu 40 proc. udziałów w spółce i kontroluje prawie 100 proc. jej kapitału. Netbrokers obsługuje towarowy serwis informacyjny oraz tabelę ofert. Poza tym umożliwia handel produktami rolnymi. W tym roku powinna mieć 50 mln zł przychodów ora grubo ponad 1 mln zł zysku netto.