Reklama

Czy prezes Martin Roman straci posadę w CEZ?

Według czeskich mediów, wkrótce prezes CEZ może się pożegnać ze stanowiskiem. - Pozycja Martina Romana nie jest zagrożona - dementuje premier Czech Mirek Topolanek

Publikacja: 13.12.2006 06:46

Równolegle z negocjacjami dotyczącymi stworzenia większościowej koalicji parlamentarno-rządowej w Czechach prowadzone są rozmowy w sprawie obsady stanowisk w zarządzie koncernu energetycznego CEZ - poinformowała agencja prasowa CTK, powołując się na praski tygodnik "Euro". Według doniesień pisma, Martina Romana, prezesa notowanej na giełdach w Pradze i w Warszawie spółki, mógłby zastąpić Alexej Novacek, dyrektor generalny firmy Teplarny Brno. Zarówno czeski premier Mirek Topolanek, jak i lider opozycyjnej CSSD Jiri Paroubek zdementowali informacje o dymisji prezesa CEZ.

Człowiek kojarzony z lewicą

Czeski koncern energetyczny należy w ponad 67 proc. do państwa, więc i obsada głównych stanowisk w tej spółce leży w gestii kolejnych gabinetów. Martin Roman został prezesem CEZ w kwietniu 2004 r. (wcześniej przez cztery lata był dyrektorem generalnym Skody Holding), czyli za rządów socjaldemokratyczej CSSD. Między innymi dlatego kojarzony jest z lewą stroną czeskiej sceny politycznej, choć formalnie nie jest związany z żadną partią. O tym, że po dojściu do władzy liberalnej ODS Martin Roman pożegna się ze stanowiskiem, mówiło się w Pradze już od dawna. "Parkiet" pisał o tym już w maju, czyli na długo przed debiutem CEZ na GPW.

Kurs CEZ bije rekordy

Pod rządami Martina Romana CEZ osiągnął dobre wyniki finansowe, dlatego jest wysoko oceniany przez inwestorów oraz analityków giełdowych. Pogłoski o rychłym odwołaniu tego menedżera nie powinny więc być dla rynku dobrymi wieściami. Mimo to w poniedziałek, gdy pojawiły się te informacje, akcje czeskiego koncernu podrożały. Na giełdzie w Pradze kurs po raz pierwszy przekroczył psychologiczny poziom 1000 koron. Na koniec sesji wzrost wyniósł 1,22 proc., a cena akcji 999,3 korony. Także na GPW papiery czeskiej spółki zanotowały kolejny rekord: podrożały o 1,48 proc., do 137 zł.

Reklama
Reklama

Rynek najwyraźniej zbagatelizował informacje o możliwej dymisji Martina Romana. - To czyste spekulacje - stwierdził Robert Keller z biura maklerskiego Patria Finance. Według niego, w sytuacji patu w czeskim parlamencie jest stanowczo za wcześnie, aby mówić o obsadzie stanowisk w państwowych spółkach.

Kolejna dobra rekomendacja

Na poniedziałkowy wzrost kursu czeskiej firmy wpływ mogło mieć szybkie dementi polityków i nowa rekomendacja Deutsche Banku, w której podniesiono cenę docelową papierów koncernu z 989 do 1170 koron. Wczoraj akcje CEZ potaniały: w Pradze o 0,63 proc., do 993 koron, a na GPW o 0,88 proc., do 135,8 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama