Reklama

Lepszy i szybszy rynek derywatów

Giełda chce poprawić wydajność i funkcjonalność systemu notowań. Pod uwagę bierze nawet technologiczne rozdzielenie rynku terminowego od kasowego

Publikacja: 13.12.2006 07:00

W przyszłym roku Giełda Papierów Wartościowych podejmie decyzję, czy rozdzielić rynek terminowy od kasowego - dowiedział się ?Parkiet". Jeżeli się na to zdecyduje, to obecny system giełdowy Warset będzie obsługiwał notowania akcji, praw do akcji i obligacji. Rynek kontraktów terminowych i opcji zostanie natomiast uruchomiony na nowych, bardziej wydajnych komputerach i być może także na zupełnie nowym oprogramowaniu.

- Na razie analizujemy taką możliwość. Naszym celem jest podniesienie jakości obu segmentów rynku, a nie zwykłe rozdzielenie technologiczne. Ono może, ale nie musi temu służyć - mówi Adam Maciejewski, członek zarządu warszawskiej giełdy.

Wymagające derywaty

- Rynek instrumentów pochodnych wysoko stawia poprzeczkę nie tylko przed inwestorami, ale także przed organizatorem obrotu. Etap operowania prostymi narzędziami informatycznymi już mija - uważa Adam Maciejewski. Jego zdaniem, jeżeli GPW chce być konkurencyjna, musi rozwijać rynek derywatów zarówno od strony funkcjonalnej, jak i technologicznej. Jeżeli zapadnie decyzja o rozdzieleniu rynków, to dla inwestorów będzie ona oznaczać przede wszystkim znaczną poprawę wydajności i pojawienie się nowych funkcji.

Algorithmic trading

Reklama
Reklama

Poważnym wyzwaniem dla warszawskiego parkietu staną się być może już w nieodległej przyszłości automatyczne systemy transakcyjne i tzw. algorithmic trading. W tym ostatnim przypadku zaawansowane modele matematyczne są wykorzystywane do ustalenia najlepszych momentów na zawarcie transakcji, tak by miały one jak najmniejszy wpływ na cenę instrumentu (np. akcji lub kontraktów terminowych). W efekcie systemy te generują bardzo dużo transakcji (o niskiej wartości) i jeszcze więcej zleceń, które są poważnym testem dla nawet największych giełd na świecie. Eurex spodziewa się, że algorithmic trading będzie odpowiadał za 30-35 proc. całkowitego wolumenu na tej giełdzie w 2007 r. (w porównaniu z 15 proc. w tym roku i z 8 proc. w 2005 r.).

Technologia przyjdzie

z inwestorami zagranicznymi

Na GPW takie systemy nie są jeszcze powszechnie wykorzystywane. - Zaczynają jednak działać u nas kolejni zagraniczni brokerzy, szczególnie z Londynu, którzy na innych rynkach bardzo często korzystają z takich strategii. Prędzej czy później i nasz parkiet będzie musiał stawić czoła tym nowoczesnym rozwiązaniom. Nie chciałbym, żebyśmy się obudzili, kiedy będzie zbyt późno i dlatego już teraz trzeba rozważyć każdą sensowną możliwość podniesienia wydajności naszego rynku - twierdzi Adam Maciejewski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama