W pierwszej dekadzie stycznia 2007 r., a nie, jak planowano wcześniej jeszcze w tym roku, inwestorzy będą mogli zapisywać się na akcje Tety sprzedawane w ofercie publicznej. - Złożyliśmy już do Komisji Nadzoru Finansowego ostateczną wersję prospektu, uwzględniającą wszystkie poprawki. Spodziewamy się, że w najbliższych dniach dokument zostanie zatwierdzony - powiedział Jerzy Krawczyk, prezes informatycznej spółki.

Teta chce wyemitować dla dotychczasowych akcjonariuszy 2 mln papierów. Będą stanowić 22 proc. podwyższonego kapitału. Cena emisyjna będzie wynosić 10 zł. W środę akcje firmy kosztowały na giełdzie 24 zł. Dniem ustalenia prawa poboru był 20 listopada. - Chcielibyśmy, żeby jeszcze przed końcem roku prawa poboru trafiły do obrotu giełdowego - mówił prezes. Jeśli plan zostanie dotrzymany, zapisy na akcje będą przyjmowane w pierwszych dniach stycznia 2007 roku.

Jak zapewnia J. Krawczyk, niewielki poślizg w stosunku do pierwotnego harmonogramu nie burzy celów inwestycyjnych Tety. - Ostrożnie zakładaliśmy, że pieniądze ze sprzedaży akcji trafią na nasze konta do końca stycznia. Ten termin powinien zostać zachowany - wyjaśnił prezes. Wrocławska firma chce objąć do 60 proc. udziałów w czeskiej spółce, która wytwarza rozwiązania do zarządzania przedsiębiorstwem - ERP (takie same systemy wytwarza Teta). Projekt jest wart około 20 mln zł. Giełdowy podmiot nabędzie również kontrolny pakiet akcji w polskim producencie systemów do zarządzania zasobami ludzkim (HR). Wartość inwestycji wyniesie 12 mln zł. - Nazwy obu spółek, które dołączą do grupy, ujawnimy na początku stycznia przyszłego roku - zapowiedział prezes Krawczyk.

Teta prowadzi również rozmowy w sprawie kupna kolejnej spółki wytwarzającej aplikacje HR. - Negocjacje zostaną sfinalizowane do marca - powiedział J. Krawczyk. Firma, którą ma na celowniku Teta, zarabia co roku kilkaset tysięcy złotych przy kilku milionach przychodów.