Czy wiadomo już, jak będzie wyglądała działalność maklerska grupy UniCredit w Polsce po połączeniu należących do niej banków - BPH i Pekao? Na razie prowadzona jest ona przez konkurujące ze sobą Biuro Maklerskie BPH, CA IB Securities i CDM Pekao.
Decyzje w sprawie docelowego kształtu działalności maklerskiej i inwestycyjnej grupy UniCredit w Polsce jeszcze nie zapadły. Proces łączenia banków BPH i Pekao dopiero się rozpoczął, a przyszłość biur maklerskich jest jednym z tematów, które z nim się wiążą.
Jaki, Pana zdaniem, model byłby najlepszy?
Odpowiedź na pytanie o model prowadzenia działalności maklerskiej w naszej grupie jest o tyle trudna, że zarówno fuzja Pekao i BPH, jak i reorganizacja działalności maklerskiej będą największymi tego typu operacjami w historii polskiego rynku. UniCredit ma spore doświadczenie w łączeniu instytucji finansowych, a sam CDM Pekao kilka lat temu przeprowadził konsolidację czterech biur maklerskich, wywodzących się z czterech banków wchodzących wówczas do Grupy Pekao. Od początku działalności w CDM Pekao pod jednym dachem prowadzimy działalność typową dla banku inwestycyjnego, włącznie z przygotowywaniem ofert papierów wartościowych, analizami i pełną obsługą inwestorów instytucjonalnych. Jednocześnie prowadzimy obsługę klientów indywidualnych. Natomiast w grupie BACA w Polsce funkcjonował w ostatnich latach model oddzielnych biur nastawionych na odrębną obsługę klientów detalicznych oraz instytucji i inwestorów zagranicznych. Pomimo tych różnic każde z trzech biur maklerskich działających w naszej grupie w Polsce ma spory bagaż doświadczeń i najważniejsze jest, aby najlepsze rozwiązania zidentyfikować i wykorzystać w docelowej strukturze.
Polski rynek - przynajmniej w regionie - wyróżnia się silną bazą inwestorów indywidualnych. Mimo to aktywnie inwestuje na GPW około 200 tys. osób, czyli około 0,7 proc. dorosłego społeczeństwa. Czy jako prezes domu maklerskiego mającego największą liczbę punktów obsługi klienta, widzi Pan szansę na przekonanie do samodzielnego inwestowania większej liczby Polaków?