Mają powody do zadowolenia inwestorzy, którzy po 18 zł kupili w ofercie publicznej akcje warszawskiej spółki. Kurs firmy, zajmującej się outsourcingiem sprzedaży, wzrósł na otwarciu piątkowej sesji o nieco ponad 27 proc., do 23,01 zł. Prawa do akcji (PDA) Arterii dzielnie walczyły ze zniżkującym rynkiem. W najgorszym momencie były na plusie 4,4 proc. Na zamknięciu sesji kosztowały 22,5 zł, po wzroście o 25 proc. Właściciela zmieniło ok. 330 tys. PDA, czyli prawie 40 proc. sprzedanych w ofercie (spółka wyemitowała 860 tys. walorów). - Jestem bardzo zadowolony z debiutu. Notowania praw do naszych akcji wskazują na to, że wycena była dokonana prawidłowo. Cieszę się, że Arteria nie została potraktowana jako obiekt działań spekulantów. Będziemy się dynamicznie rozwijać. Rynek, na którym działamy, jest bardzo perspektywiczny. Szacujemy, że w ciągu 2-3 lat jego wartość wyniesie nawet 800 mln zł rocznie. Zamierzmy być na nim liderem - mówi Wojciech Bieńkowski, prezes Arterii. Podobnie jak pozostali duzi udziałowcy (Nova Holding, która ma 45,7 proc. kapitału po emisji, oraz DM IDMSA z 8,5 proc.) nie sprzedał akcji spółki w ofercie. Teraz ma teraz ok. 10 proc. kapitału.
Rynek na minusie, Arteria nie
Analitycy zgodnie przyznają, że debiut spółki należał do udanych. - Firma broniła się dzielnie przed spadkowym trendem. Uważam, że można liczyć na dalszy wzrost kursu, również w średniej i dłuższej perspektywie - mówi Remigiusz Sopel, analityk DM IDMSA.
- Debiut Arterii był niewątpliwie udany. Presja podaży, jaka pojawiła się po godzinie 10.00, nie mogła jednak ominąć nawet debiutanta. Jednak nawet w najgorszych momentach sesji Arteria wypadała dobrze. Dowodzić to może, że spółka oceniana jest pozytywnie. Oferuje perspektywiczny model biznesu i to jest największym magnesem dla inwestorów - mówi Piotr Cieślak, analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
Z giełdy Arteria pozyskała 14 mln zł. Prezes Bieńkowski mówi, że spółka chce wydać w przyszłym roku około 80 proc. tej kwoty. Na inwestycje w rozwój podstawowej działalności pójdzie ponad 10 mln zł, a reszta przeznaczona będzie na finansowanie przejęć.