Zgodnie z kodeksem dobrych praktyk, przyjętym niedawno przez instytucje zrzeszone w Izbie Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz w Izbie Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, pracownicy tych instytucji, a w szczególności zarządzający aktywami, nie powinni być nominowani do rad nadzorczych spółek giełdowych. Ma to zapobiec konfliktom interesów i uprzywilejowaniu w zdobywaniu informacji.
Wbrew zaleceniom
W wielu przypadkach zalecenie to nie jest jeszcze przestrzegane. W kilku radach nadzorczych zasiada Rafał Mania, prezes BPH TFI. Ryszard Rusak, zarządzający z Union Investment TFI, nadzoruje Elstar Oils. W Torfarmie członkami rady są Tomasz Mozer, członek zarządu BPH TFI, oraz Krzysztof Człapowski, członek zarządu BZ WBK AIB TFI. Prezes tej ostatniej instytucji - Krzysztof Samotij - zasiada w radzie MCI Management. Travelplanet. pl nadzoruje Konrad Łapiński (zarządzający w Skarbiec Investment Management), Novitę - Tomasz Mosiek (zarządzający w Allianz TFI), a Famur i Ropczyce - odpowiednio Jacek Osowski i Robert Rafał z PZU Asset Management.
Czy instytucje się dostosują?
Kodeks dobrych praktyk inwestorów instytucjonalnych został przyjęty kilka tygodni temu i instytucje nie miały zbyt wiele czasu na dostosowanie się do niego. Czy jednak w ogóle zamierzają to zrobić?