W pierwszych tygodniach grudnia znacznie osłabł zapał amerykańskich konsumentów dokonujących świątecznych zakupów - wynika z danych SpendingPlus, serwisu finansowego MasterCard International.

Spadek obrotów w porównaniu z weekendem Święta Dziękczynienia (koniec listopada), rozpoczynającym tradycyjny okres gwiazdkowych zakupów, nie jest niczym niezwykłym. Tym razem jednak okazał się dużo głębszy niż w poprzednich latach. Według firmy ShopperTrak RCT, zbierającej informacje z 45 tys. sklepów, obroty w pierwszych dwóch tygodniach grudnia wzrosły tylko o 3,5 proc. w skali roku, podczas gdy w listopadzie aż o 4,8 proc.

Zdaniem Michaela McNamary, wiceprezesa ds. badań rynku w SpendingPlus, ostateczne wyniki sezonu są uzależnione od zachowań osób kupujących w ostatniej chwili. To właśnie wówczas konsumenci decydują się na zakup drogich towarów luksusowych. W przypadku sprzedaży biżuterii ostatnie pięć dni przed świętami przynoszą średnio 34 procent wszystkich gwiazdkowych obrotów. Ciągle jednak utrzymują się optymistyczne prognozy wzrostu obrotów - w granicach 4-6 proc. w porównaniu z ub.r. Także ShopperTrak podtrzymuje przewidywanie wzrostu sprzedaży w całym sezonie o ok. 5 proc. - Nie ma powodów do paniki - zapewnia Bill Martin, założyciel ShopperTrack.

Wiele powodów do optymizmu mają przede wszystkim sprzedawcy online. W środę 13 grudnia padł rekord obrotów amerykańskich sklepów internetowych - konsumenci wydali 667 mln USD. W ciągu pierwszych 45 dni sezonu (od 1 listopada do 15 grudnia) wszystkie sklepy online zanotowały przychody w wysokości 19,48 mld USD, aż o 25 proc. większe niż w ub.r. - podała firma comScore Networks, badająca rynek internetowy.

(Nowy Jork)