Reklama

Nadbałtyckie firmy też chcą na GPW

W najbliższych miesiącach na naszej giełdzie mogą się pojawić pierwsze spółki z krajów nadbałtyckich. Pomoże im m.in. dom maklerski Suprema

Publikacja: 20.12.2006 07:03

Litewska firma z sektora spożywczego Agrovaldymo Grupe i estoński operator kasyn Olimpyc Entertaiment Group - to przykłady spółek z krajów nadbałtyckich, które rozważają debiut na giełdzie w Warszawie.

Suprema w programie

WSE IPO Partner

Takich debiutantów może być jednak na GPW znacznie więcej - zapewniają przedstawiciele Suprema Securities, domu maklerskiego działającego na Litwie, Łotwie i w Estonii, a od tego roku również w Polsce. Z informacji "Parkietu" wynika, że dziś Suprema może dołączyć do E-Volution, Altera Finance oraz Sokrat Investment Group, firm inwestycyjnych z Ukrainy, które w ramach programu WSE IPO Partner współpracują z warszawską giełdą w przyciąganiu na nasz parkiet spółek ze swoich krajów. Zgodnie z założeniami programu firmy, które podpisały umowę z GPW, aktywnie promują ją na swoich rynkach finansowych.

Pierwsze debiuty już wkrótce

Reklama
Reklama

W ocenie Supremy, Litwa, Łotwa i Estonia mogą być kolejnym, po Ukrainie i Czechach, "zagłębiem" spółek, które właśnie w Polsce będą pozyskiwać pieniądze na rozwój.

_ Pierwszych debiutów na warszawskiej giełdzie firm z krajów nadbałtyckich możemy oczekiwać już w najbliższych miesiącach - uważa Jon Brecht, dyrektor działu sprzedaży w Suprema Securities Polska. Jego zdaniem, będą to w większości spółki już obecne na giełdach w Wilnie, Rydze lub Tallinie. Ale możemy spodziewać się też pierwotnych ofert publicznych (tzw. IPO) realizowanych w Warszawie.

Zdaniem J. Brechta, spółki, które wejdą na warszawski parkiet, będą należeć do średniej wielkości przedsiębiorstw.

Przedstawiciele firmy brokerskiej zdradzają, że już współpracują z kilkoma przedsiębiorstwami notowanymi na nadbałtyckich giełdach (giełdy te należą do skandynawskiej grupy OMX), które planują notowania w Warszawie. Nie ujawniają jednak ich nazw ani też branż, w jakich działają. - Konkrety przedstawimy w drugiej połowie stycznia - twierdzi Brecht.

Budownictwo i odzież

wśród pionierów?

Reklama
Reklama

Jak wynika z ustaleń "Parkietu" firmy, które rozpatrują możliwość wejścia na warszawską giełdę, działają w branży budowlanej i dystrybucji odzieży. Zdaniem ekspertów, może chodzić o PTA Gruup z Estonii, producenta i dystrybutora konfekcji damskiej. Kapitalizacja firmy, notowanej na giełdzie w Tallinie, to jedynie 7,7 mln euro. Jednak spółka posiada rozwiniętą sieć sklepów na Litwie, Łotwie i w Estonii oraz w Rosji i na Białorusi. Ponadto w listopadzie kupiła od firmy Splendo siedem sklepów w Polsce, sprzedających bieliznę damską. PTA Gruup nie potwierdza jednak informacji o możliwości notowań na GPW. - O wszelkich tego typu planach musimy informować zarząd giełdy w Tallinie. Do tego momentu nie możemy udzielać żadnych informacji - twierdzi w rozmowie z "Parkietem" Marite Juerison, rzecznik prasowy spółki.

Kasyna i przedsiębiorstwa

spożywcze na GPW?

W Estonii spekuluje się również o wejściu na giełdę nad Wisłą firmy Olimpyc Entertaiment Group, największego operatora kasyn w regionie. Spółka obecna jest w Estonii, na Łotwie i na Litwie, a także Białorusi i Ukrainie. Wchodzi też na polski rynek gier hazardowych. Ma już podpisane wstępne umowy przejęcia kasyn w Polsce. Z ustaleń "Parkietu" wynika, że chodzi m.in. o warszawskie Casino Polonia. Spółka będzie też właścicielem kasyna w otwierającym się na wiosnę warszawskim hotelu Hilton.

Warszawy nie można

ignorować

Reklama
Reklama

- Wejście na GPW to interesujący projekt, ale w pewnej perspektywie. Na razie mamy jeszcze dużo pieniędzy z emisji akcji na parkiecie w Tallinie - mówi nam Andri Avila z zarządu spółki. W ofercie zorganizowanej w październiku Olimpyc Entertaiment Group zebrał z rynku 63,9 mln euro.

Zdaniem analityków, oferta publiczna jako metoda zdobywania pieniędzy nie cieszy się dużą popularnością wśród firm z Litwy, Estonii czy Łotwy ze względu na tanie kredyty. Jednak na Litwie kilka spółek z branży budowlanej i spożywczej przygotowuje się do pierwPlanują one debiut na giełdzie w Wilnie, lecz jedna z nich - Agrovaldymo Grupe - rozpatruje też możliwość wejścia na warszawski rynek. Spółka zarządza 14 przedsiębiorstwami z branży rolniczej. Ma 2,5-proc. udział w rynku. - Giełdowy debiut przewidujemy na jesień nadchodzącego roku. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, gdzie przeprowadzimy publiczną ofertę. Wiemy jednak, że Warszawa to duża, prężna giełda i że należy brać pod uwagę możliwość wejścia na ten rynek finansowy - komentuje Domantas Savichius z działu finansów firmy Agrovaldymo.

Dlaczego spółki notowane w Wilnie, Rydze czy Tallinie miałyby wchodzić na GPW i ponosić dodatkowe koszty wiążące się z równoległym notowaniem akcji na dwóch giełdach? - Główna przyczyna to dostęp do kapitału, jakim dysponują polskie funduszy emerytalne. Mogą one inwestować tylko w krajach OECD, a państwa nadbałtyckie do takich nie należą - tłumaczy nam Marcin Billewicz, prezes Suprema Securities Polska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama