Ministerstwo Finansów podniosło wczoraj do 5,6-5,7 proc. prognozę wzrostu produktu krajowego brutto w tym roku. Wcześniej resort szacował, że PKB zyska 5,5 proc.

Resort spodziewa się, że w IV kwartale br. wzrost gospodarczy nieznacznie przekroczy 6 proc. Jak powiedział Reutersowi wiceminister finansów Piotr Soroczyński, dane o produkcji przemysłowej w listopadzie zwiększają prawdopodobieństwo, że w ostatnich miesiącach roku wzrost będzie wysoki. Zdaniem wiceministra, listopadowe dane o aktywności przemysłu wskazują, że wzrost produkcji jest oparty w równej mierze na konsumpcji, inwestycjach oraz na sprzedaży towarów za granicę.

Nowe prognozy ministerstwa mogą się sprawdzić, szczególnie po bardzo dobrych wynikach wzrostu PKB w III kwartale br. Z danych GUS wynika, że gospodarka między lipcem a wrześniem zyskała 5,8 proc. To więcej niż spodziewali się ankietowani przez nas analitycy - średnia prognoz wynosiła 5,5 proc.

Zdaniem P. Soroczyńskiego, wysokiego tempa wzrostu można się spodziewać również w pierwszych miesiącach przyszłego roku. - Nie będzie problemów z tym, żeby dynamika produkcji przemysłowej przekroczyła wówczas 10 proc. - stwierdził wiceminister. Podkreślił, że w gospodarce nie widać presji inflacyjnej.

Reuters