Ceska Pojistovna zastanawia się nad przejęciem czternastego co do wielkości rosyjskiego ubezpieczyciela Nasta. - Nie potwierdzamy, że jesteśmy zainteresowani wejściem do tej spółki - mówi "Parkietowi" Richard Kapsa, rzecznik prasowy czeskiej firmy. Moskiewski dziennik "Wiedomosti" doniósł jednak, powołując się na menedżera zbliżonego do negocjacji, że rozmowy w sprawie przejęcia są prowadzone. Szanse na ich pozytywne zakończenie już w styczniu oceniane są na 50 proc.
Atrakcyjny rynek
Ubezpieczyciel, który wchodzi w skład kontrolowanej przez Petra Kellnera (jeden z najbogatszych ludzi w Europie Środkowej) grupy PPF, potwierdza, że jest zainteresowany rozwojem w Rosji. - Śledzimy z uwagą wszystkie możliwości inwestowania w tym kraju. Na razie jednak nie mogę podać, jakie dokładniekroki podejmiemy - zaznacza Kapsa.
Ceska Pojistovna już działa w Rosji, jednak wciąż na niewielką skalę. - Ubezpieczenia na życie i kredytów sprzedajemy od czterech lat. Dynamika rynku jest na tyle wysoka, że w 2004 r. przychody oddziałów w tym kraju wzrosły o 275 proc., a w ubiegłym aż o 1080 proc. - mówi rzecznik. Dopiero jednak przejęcie Nasty da Czechom szansę na wypracowanie naprawdę dużego zysku.
Droga Nasta