Reklama

Ceska Pojistovna przejmie Nastę?

Już w styczniu największy czeski ubezpieczyciel może kupić dużą rosyjską spółkę z branży. Czy sfinansuje transakcję kapitałem pozyskanym z giełdowego debiutu?

Publikacja: 22.12.2006 07:26

Ceska Pojistovna zastanawia się nad przejęciem czternastego co do wielkości rosyjskiego ubezpieczyciela Nasta. - Nie potwierdzamy, że jesteśmy zainteresowani wejściem do tej spółki - mówi "Parkietowi" Richard Kapsa, rzecznik prasowy czeskiej firmy. Moskiewski dziennik "Wiedomosti" doniósł jednak, powołując się na menedżera zbliżonego do negocjacji, że rozmowy w sprawie przejęcia są prowadzone. Szanse na ich pozytywne zakończenie już w styczniu oceniane są na 50 proc.

Atrakcyjny rynek

Ubezpieczyciel, który wchodzi w skład kontrolowanej przez Petra Kellnera (jeden z najbogatszych ludzi w Europie Środkowej) grupy PPF, potwierdza, że jest zainteresowany rozwojem w Rosji. - Śledzimy z uwagą wszystkie możliwości inwestowania w tym kraju. Na razie jednak nie mogę podać, jakie dokładniekroki podejmiemy - zaznacza Kapsa.

Ceska Pojistovna już działa w Rosji, jednak wciąż na niewielką skalę. - Ubezpieczenia na życie i kredytów sprzedajemy od czterech lat. Dynamika rynku jest na tyle wysoka, że w 2004 r. przychody oddziałów w tym kraju wzrosły o 275 proc., a w ubiegłym aż o 1080 proc. - mówi rzecznik. Dopiero jednak przejęcie Nasty da Czechom szansę na wypracowanie naprawdę dużego zysku.

Droga Nasta

Reklama
Reklama

W lipcu prezes moskiewskiej spółki ogłosił, że jej właściciel Michaił Nikołajew jest gotów sprzedać strategicznemu inwestorowi duży pakiet akcji Nasty. Jego wartość ocenił wtedy na 50 mln dolarów, a całej firmy - na 200 mln dolarów. Nabywcę miał znaleźć Deutsche Bank. Wśród chętnych znaleźli się m.in. niemiecki Allianz, włoskie Assicurazioni Generalli i szwajcarski Zurich Financial. "Wiedomosti" twierdzą, że koncerny interesował pakiet kontrolny, a ten nie był wtedy na sprzedaż. Według dziennika, Ceska Pojistovna jest gotowa wyłożyć na udziały w rosyjskim ubezpieczycielu nawet 300 mln dolarów.

Będzie pierwsza oferta?

- Jedna ze spółek należących do holdingu PPF planuje debiut - mówił nam tydzień temu Petr Koblic, prezes praskiej giełdy. Jak ustalił "Parkiet", jest nią właśnie Ceska Pojistovna. - Przeprowadzenie emisji uzależniamy od możliwości ekspansji w Europie Środkowo-Wschodniej - zaznacza Daniel Schlaepfer, szef działu relacji inwestorskich czeskiego ubezpieczyciela.

Kapitał zebrany na giełdzie ma posłużyć spółce do finansowania przejęć w naszym regionie. Schlaepfer zastrzega jednak, że spółka nie musi wchodzić na parkiet, by sfinansować zakupy małych firm. - Mamy na to wystarczającą ilość własnych środków - zapewnia. Czy Nasta się do nich zalicza? Raczej nie. Więc można przypuszczać, że do oferty jest coraz bliżej.

Jeżeli Ceska Pojistovna zdecyduje się kupić rosyjską spółkę i będzie finansować przejęcie kapitałem pozyskanym na giełdzie, to możliwe, że polscy inwestorzy również będą mogli skorzystać z dynamicznie rozwijającego się rynku ubezpieczeń w naszym regionie.

Na pytanie "Parkietu", czy możliwa jest emisja równolegle w Pradze i Warszawie, Schlaepfer odpowiedział: "nigdy nie mówię nigdy".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama