Zarówno New York Stock Exchange, jak i Nasdaq Stock Market próbują wejść w międzynarodowe sojusze (NYSE finalizuje fuzję z Euronextem, a Nasdaq ogłosił ofertę przejęcia London Stock Exchange). Najostrzejsza walka toczy się jednak na rynku wewnętrznym.
Niedawna decyzja spółki E*Trade o przeniesieniu się z NYSE na Nasdaq, i niemal równoczesne przeniesienie się firmy Under Armour z Nasdaqa na NYSE przypomniała o ostrej konkurencji między giełdami przede wszystkim przy przeciąganiu firm na swoje parkiety. Zaledwie kilka dni wcześniej New York Stock Exchange ogłosiła inne zwycięstwo, wyciągając z Nasdaqa spółkę produkującą programy komputerowe Red Hat, notowaną na technologicznym parkiecie od 1999 roku.
Z jednej giełdy na drugą
Nasdaq za wszelką cenę usiłuje zerwać ze stereotypem giełdy młodych spółek, stanowiącej jedynie szkółkę przed przejściem na "prawdziwą? giełdę NYSE. Technologiczna giełda rzeczywiście stosuje nieco liberalniejsze wymagania dotyczące wejścia do notowań, a co bardziej prestiżowe spółki usiłują się przenieść na NYSE. Ta ostatnia giełda z kolei walczy z wizerunkiem parkietu spółek "starej? ekonomii i przeciąga na swoją stronę spółki technologiczne i biotechnologiczne. Na NYSE pojawia się także więcej młodych firm niż w minionych latach.
W walce na liczby nie ma jednoznacznych zwycięzców. Według zestawienia sporządzonego przez dziennikarzy "USA Today?, tylko w tym roku z Nasdaqa na NYSE przeniosło się 12 spółek, a od 2000 roku uczyniło to aż 147 firm. W drugą stronę podążyło odpowiednio 4 i 11 spółek. Przewaga NYSE jest jedynie pozorna - twierdzą władze Nasdaqa, ponieważ, według ich szacunków, wartość firm przenoszących się w tym roku z giełdy na giełdę przemawia zdecydowanie na korzyść Nasdaqa (34 mld USD i 16 mld USD w przypadku NYSE).