W 2006 r. WIG20 wzrósł o 23,7 proc. To znacznie mniej niż rok wcześniej (35,4 proc.), ale i tak wynik jest przyzwoity i porównywalny z 2004 r. (24,6 proc.). Wrażenie robią jednak przede wszystkim stopy zwrotu z innych indeksów. Grupujący głównie średniej wielkości spółki (a także część banków) MIDWIG wzrósł o 69,1 proc. Tak świetnego wyniku jeszcze nie zanotowano w poprzednich trzech latach hossy. MIDWIG zyskał niemal tyle, ile w poprzednich dwóch latach razem wziętych. Jeszcze bardziej imponująca była zwyżka indeksu małych spółek WIRR - wyniosła 131,3 proc. i była nawet wyższa niż w najlepszym dotąd 2003 r. (100,7 proc.). W tym przypadku różnica w porównaniu z 2005 r. jest drastyczna - wówczas WIRR zyskał bo- wiem zaledwie 15,5 proc. Konsekwencją tego jest fakt, że dotąd w żadnym roku hossy WIG20 nie wypadł tak słabo na tle "średniaków" i "maluchów".
Gospodarka i niskie stopy
pomogły akcjom
Na taki stan rzeczy złożyło się kilka czynników. Notowaniom akcji generalnie sprzyjał w minionym roku wysoki wzrost gospodarczy. W III kw. PKB wzrósł o 5,8 proc. Wreszcie rozkręciły się długo oczekiwane przez ekonomistów inwestycje. W III kw. ich wzrost wyniósł 13,7 proc., wobec spadku o 8,7 proc. w III kw. 2005 r. To wszystko sprawiło, że spółki były w stanie coraz szybciej zwiększać zyski. Nic dziwnego, że w tych warunkach notowania akcji się pięły.
Hossie pomogły też niskie stopy procentowe. Kilka procent, jakie można było uzyskać z bezpiecznych lokat bankowych, wyglądało coraz bardziej blado w porównaniu z dwucyfrowym tempem wzrostu indeksów giełdowych. Długotrwała zwyżka notowań sprawiła, że akcjami zainteresowały się nawet osoby, które generalnie stronią od tej formy inwestowania. Ich kapitał popłynął na giełdę albo bezpośrednio, albo poprzez wpłaty do funduszy inwestycyjnych. Jak wynika z szacunków firmy Analizy Online, w końcu III kw. 2006 r. w funduszach Polacy mieli ulokowane 62,1 mld zł, czyli 11,5 proc. wszystkich oszczędności (kwota ta obejmuje wyłącznie fundusze dostępne dla osób fizycznych i nie uwzględnia funduszy pieniężnych - biorąc natomiast pod uwagę wszystkie fundusze inwestycyjne, wartość ich aktywów w listopadzie zbliżyła się do 95 mld zł). To kwota o ponad 60 proc. większa niż rok wcześniej. Z kolei bezpośrednio w akcjach ulokowane było w końcu września 2006 r. 38,2 mld zł (7 proc. wszystkich oszczędności), czyli blisko 75 proc. więcej niż przed rokiem. O większym apetycie Polaków na bardziej dochodowe formy inwestowania świadczy też spadek udziału papierów dłużnych w strukturze oszczędności - z 4,7 proc. w końcu III kw. 2005 r. do 2,5 proc. w końcu III kw. 2006 r.