Znany inwestor nie jest już akcjonariuszem FAM-u. W transakcjach pakietowych sprzedał pod koniec 2006 r. 510 tys. akcji po średniej cenie 13,4 zł (na GPW za walor spółki płacono wczoraj po 15,4 zł). Na tej transakcji zarobił około 50 tys. zł brutto. Pakiet, dający prawo do 5,06 proc. głosów, od Macieja Zientary kupił Mirosław Kalicki. Części akcji (dających 3,24 proc. głosów) inwestor pozbył się jednak wcześniej na giełdzie. - Stopa zwrotu z tej inwestycji była satysfakcjonująca - powiedział Maciej Zientara.
Potrzebował gotówki
W październiku 2006 r. inwestor kupił pakiet akcji dających prawo do 8,3 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy FAM-u. Walory sprzedał mu w transakcjach pakietowych Mirosław Kalicki, największy udziałowiec giełdowej spółki (ma teraz 20,23 proc. głosów). M. Zientara kupował papiery po średniej cenie 13,2 zł. Zapewniał wówczas, że inwestycja ma charakter bierny i długoterminowy. Nie wykluczał zwiększenia zaangażowania w FAM.
- Sprzedałem akcje, ponieważ potrzebuję gotówki na inwestycje Supernovej Capital (inwestor kontroluje połowę jej kapitału) - tłumaczył M. Zientara. - Supernova jest dla mnie priorytetem - dodał. Zapewnił, że "wyjście" z FAM-u nie ma związku z bieżącą działalnością spółki i nie ma negatywnego podtekstu.
Pojawia się i znika