Reklama

Pinault zachowuje wszystkie opcje, a Suez bije rekord

Paryską giełdę wciąż podgrzewa informacja o planie przejęcia Suezu przez miliardera Francoisa Pinaulta

Publikacja: 03.01.2007 07:47

A kcje Suezu podczas pierwszej sesji w nowym roku osiągnęły rekordową cenę 40,50 euro. Sprawił to francuski miliarder Francois Pinault. Wczoraj kontrolowana przez niego firma inwestycyjna Artemis oświadczyła, że chce zachować wszystkie opcje związane z możliwą ofertą przejęcia kontroli nad Suezem. Oznacza to, że nie wyklucza wrogich kroków wobec kierownictwa spółki, która jest drugą na świecie firmą wodociągową i liczy się w grze na europejskim rynku energetycznym.

Wtorkowy komunikat Artemisu był reakcją na żądanie nadzoru rynku finansowego (AMF), który domagał się, żeby Pinault zajął stanowisko po publikacji magazynu "Capital" o możliwej wrogiej ofercie przejęcia Suezu za 70 miliardów euro (92 miliardy dolarów). Presję w tej sprawie na AMF wywierało kierownictwo Suezu. W ten sposób chciało zmusić francuskiego miliardera do odkrycia kart.

Fuzja z przeszkodami

Spekulacje na ten temat pojawiają się od kilku tygodni. Wzmagają je trudności w realizacji połączenia Suezu z Gaz de France, spółką gazową kontrolowaną przez rząd francuski. Inicjatorem tej transakcji był premier Dominique de Villepin. Szef rządu chciał chronić Suez przed włoskim Enelem. Włoski potentat energetyczny wykazywał zainteresowanie belgijskim Electrabelem (akcjonariusz elektrowni w Połańcu), którego właścicielem jest Suez.

Kupić i dobrze sprzedać

Reklama
Reklama

Zgodnie z planami szefów Gaz de France i Suezu, kwestie proceduralne miały być załatwione do końca ubiegłego roku, ale fuzja napotkała poważne przeszkody.

22 listopada nie odbyło się posiedzenie rady nadzorczej Gaz de France, gdyż komitetowi pracowniczemu udało się uzyskać korzystny wyrok sądu. Kilka dni później Rada Konstytucyjna orzekła, że połączenie będzie mogło zostać zrealizowane dopiero po pełnym otwarciu rynku energetycznego dla konkurencji, co nastąpi w lipcu tego roku. Obecnie, jej zdaniem, jest to niemożliwie z powodu statusu Gaz de France jako firmy świadczącej usługi publiczne.

Rząd i kierownictwo Gaz de France nadal deklarują poparcie dla fuzji z Suezem, ale opóźnienia w realizacji scenariusza fuzji zachęcają takich łowców okazji, jak Pinault.

- Pinault mógłby wystawić na sprzedaż aktywa Suezu, gdyż zainteresowanie nimi jest niesamowite - twierdzi Franck Hennin, zarządzający funduszem w Richelieu Finance. W ten sposób w krótkim czasie odzyskałby z nawiązką pieniądze zainwestowane w przejęcie Suezu.

Według magazynu "Capital", Pinault chciałby ubić interes z Gaz de France, który za 40 miliardów euro miałby odkupić aktywa energetyczne Suezu. Z kolei segment wodociągowo-ekologiczny mógłby trafić do Veolia Environnement.

Gazeta "The Wall Street Journal" wątpi, żeby Pinault złożył ofertę na Suez. Amerykański dziennik spodziewa się, że wkrótce francuski biznesmen przyzna to publicznie.

Reklama
Reklama

Bloomberg, latribune.fr

Po luksusie czas na coś nowego

Jeśli Francois Pinault, (74. pozycja w rankingu "Forbesa"), zdecyduje się na przejęcie kontroli nad Suezem, zdaniem niektórych analityków, będzie to zwrot w jego dotychczasowej strategii biznesowej. Inni specjaliści twierdzą, że to raczej typowy ruch, bo Pinault lubi rzucać wyzwania establishmentowi. Jego rodzinna spółka PPR koncentrowała się na handlu detalicznym, a później zainteresowała się branżą dóbr luksusowych. Od 2004 r. PPR jest właścicielem włoskiej firmy Gucci. Francois Pinault kontroluje też dom aukcyjny Christie?s. PPR sprzedało sklepy Printemps, firmę Rexal produkującą sprzęt elektryczny, wyszła też z branży drzewnej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama