Dziś mija termin, w którym Eureko - właściciel blisko 33 proc. akcji PZU - może złożyć w sądzie pozwy przeciwko PZU, dotyczące uchwał ostatniego walnego zgromadzenia towarzystwa. Jak dowiedział się "Parkiet", pozwy nie zostały jeszcze złożone, ale Eureko zapewnia, że nastąpi to dziś.

Holendrzy chcą zaskarżyć wszystkie uchwały podjęte podczas drugiej części nadzwyczajnego zgromadzenia (rozpoczęło się ono 10 listopada ub. r., zostało przerwane i wznowione 5 grudnia). Chodzi o odebranie absolutoriów byłym członkom zarządu PZU za działalność w 2005 r. oraz o odebranie Cezaremu Stypułkowskiemu, byłemu szefowi PZU, nagrody za ten sam rok.

W sądzie są już pozwy, zobowiązujące zarząd PZU do odniesienia się do pytań Eureko, na które Holendrzy nie uzyskali odpowiedzi podczas zgromadzenia. Przedstawiciele Eureko pytali między innymi, jakiego typu informacje na temat PZU płynęły z towarzystwa do ministerstwa skarbu. Holenderski koncern sam jest oskarżany o to, że otrzymywał od PZU szczegółowe raporty finansowe, jakich nie dostawał żaden inny akcjonariusz towarzystwa.