Potwierdziły się informacje "Parkietu" - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał 20 banków za zmowę w ustalaniu wysokości prowizji pobieranej od płatności kartami. - To jedna z ważniejszych decyzji w historii UOKiK - przyznał Cezary Banasiński, prezes urzędu. Skargę na nielegalną zmowę banków złożyła przed ponad pięciu laty Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. Wczoraj doczekała się wygranej. Teraz handlowcy spodziewają się nie tylko obniżki lub nawet zniesienia opłat od transakcji przeprowadzanych kartami, lecz także rozważają dochodzenie utraconych korzyści z tytułu nienależnie pobieranej prowizji (za osiem ostatnich lat). W grę wchodzą miliardy złotych. Tylko w 2005 r. bezgotówkowe obroty przy użyciu kart płatniczych wyniosły ponad 30 mld zł. Biorąc pod uwagę fakt, że wysokość zaskarżonej prowizji waha się od 1 do 2 proc., w samym 2005 r. handlowcy oddali bankom do 600 mln zł. - Dla naszej firmy to są znaczące opłaty. Wydajemy na nie kilkadziesiąt milionów złotych rocznie - powiedział "Parkietowi" Czesław Grzesiak, prezes Tesco Polska. - Prowizje te są dotkliwe tym bardziej, że w większości krajów Europy Zachodniej są znacznie niższe niż w Polsce. Jest to przeważnie około 0,5 proc. - dodał. - Dlatego jeśli będzie możliwość dochodzenia utraconych korzyści, to zdecydujemy się na taki krok - zapowiedział Czesław Grzesiak.
600
mln zł - nawet taką prowizję od transakcji kartami mogły otrzymać banki
w 2005 roku