Holenderskie Eureko, posiadacz ok. 33 proc. akcji PZU, złożyło dziś w sądzie pozwy przeciwko towarzystwu. Holendrzy zaskarżyli wszystkie uchwały podjęte podczas drugiej części nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy PZU (walne zgromadzenie rozpoczęło się 10 listopada, zostało przerwane i wznowione 5 grudnia). Eureko złożyło dwa pozwy. Pierwszy dotyczy pięciu uchwał, odbierających byłym członkom zarządu PZU absolutoria za działalność w 2005 r. Podczas walnego zgormadzenia, głosami przedstawicieli Skarbu Państwa, absolutoria stracili: Cezary Stypułkowski, były prezes PZU, oraz Piotr Kowalczewski, Ryszard Bociong, Mirosław Szturmowicz i Witold Walkowiak.

Drugi pozew dotyczy pozostałych decyzcji, podjętych podczas drugiej części walnego zgromadzenia. Holendrzy zaskarżyli uchwałę, zobowiązującą radę nadzorczą do zmiany decyzji w sprawie wyznaczenia niezależnego audytora, który miał zbadać sprawę przekazywania Eureko danych finansowych o grupie PZU. Holednerski holding, jako jedyny akcjonariusz, otrzymywał miesięczne raporty finansowe ubezpieczyciela. Rada nadzorcza PZU jeszcze przed walnym zgromadzeniem podjęła decyzję, by sprawę uprzywilejowania Holendrów zbadał niezależny audytor. Zarząd PZU przygotował jednak na walne zgromadzenie uchwałę, zobowiązującą radę nadzorczą do zmiany tej decyzji. Oprócz uchwał w sprawie przekazywnia Holendrom informacji, Eureko w drugim pozwie zaskarżyło także decyzję, odbierającą Cezaremu Stypułkowskiemu nagrodę za 2005 r.

Do tej pory do PZU nie wpłynęła od Eureko żadna konkretna oferta, dotycząca dwóch towarzystw - PZU Litwa i PZU Ukraina. Kupno obu spółek deklarował podczas walnego zgromadzenia Ernst Jansen, wiceprezes Eureko. - Nie wycofujemy się z propozycji kupna spółek na Litwie i Ukrainie od PZU - zapewnia Michał Nastula, prezes Eureko Polska. Holendrzy zapowiadają również, że "w najbliższym czasie" wystąpią z wnioskiem o zwołanie kolejnego zgromadzenia PZU. Chcą na nim zobowiązać akcjonariuszy do podjęcia starań o jak najszybsze wprowadzenie PZU na giełdę.