Reklama

Stanom Zjednoczonym brakuje rąk do pracy

Rynek pracy w USA jest tak nasycony, że drobni przedsiębiorcy mają poważne problemy ze znalezieniem fachowców. Bezrobocie to wciąż tylko 4,5 procent

Publikacja: 06.01.2007 07:47

Z danych Departamentu Pracy oraz z raportów przygotowywanych przez sektor prywatny wynika, że wielu pracodawców chętnie zatrudniłoby nowych pracowników, gdyby znalazły się osoby z odpowiednimi kwalifikacjami.

Dużo nowych etatów

Najnowsze dane potwierdzają znakomitą koniunkturę na rynku pracy. W grudniu zeszłego roku w gospodarce USA przybyło 167 tysięcy nowych etatów, o 13 tysięcy miejsc więcej niż miesiąc wcześniej i o ponad 60 tysięcy więcej od średnich prognoz analityków. Stopa bezrobocia utrzymuje się na niezmienionym, bardzo niskim poziomie 4,5 proc. Wzrost stawki godzinowej wyniósł, licząc rok do roku, 4,2 proc. i był znacznie wyższy od stopy inflacji (2 proc).

Także z niedawnego raportu firmy Challenger, Gray & Christmas wynika, że w grudniu aż o 22 proc. - w porównaniu z analogicznym okresem 2005 roku - spadła liczba zapowiadanych zwolnień zbiorowych.

Wielu ekonomistów uważa, że sytuacja gospodarcza USA poprawiłaby się, gdyby pracodawcy mogli znaleźć wystarczającą liczbę wykwalifikowanych pracowników, których naprawdę potrzebują. - To jedna z przyczyn zwalniania gospodarki w USA w II półroczu 2006 roku - uważa Anthony Chan, główny ekonomista w JPMorgan Private Client Services.

Reklama
Reklama

Jak zatrzymać pracownika

Według doradców small biznesu, wielu spośród 5,7 mln drobnych przedsiębiorców w USA zmuszonych jest do podnoszenia płac i świadczeń pracownikom, aby zatrzymać ich u siebie. Coraz więcej wprowadza ruchome godziny pracy, chcąc powstrzymać ucieczkę do dużych firm. Pracodawcy pozwalają na pracę w domu przez jeden dzień w tygodniu lub przedłużają płatne urlopy.

Z danych zebranych przez National Federation of Independent Business wynika, że aż 19 procent pracodawców zatrudniających mniej niż 500 osób planowało pod koniec ub.r. zwiększenie zatrudnienia w I kwartale 2007 roku. To najwyższy wskaźnik od listopada 2004 roku. Z tego samego badania przeprowadzonego w 451 spółkach wynika, że aż 20 procent pracodawców w drobnym biznesie chciało podnosić wynagrodzenia.

Szczególnie napięta sytuacja utrzymuje się na rynku pracy w 26 stanach o najniższych wskaźnikach bezrobocia. Wzrost gospodarczy kilkunastu z nich jest bezpośrednio uzależniony od drobnego biznesu - twierdzą ekonomiści.

Jednym z rozwiązań jest wprowadzenie w życie nowego programu "gościnnych" wiz pracowniczych przez nowy Kongres. Po kilku latach dokręcania śruby w polityce imigracyjnej przez prawe skrzydło republikanów istnieje nadzieja na zmianę kursu, tym bardziej że umiarkowaną reformę systemu popiera także Biały Dom.

Nowe etaty

Reklama
Reklama

tylko w usługach

W grudniu powstało w USA 167 tys. nowych miejsc pracy. Tworzyli je głównie przedstawiciele branży bankowej, ubezpieczeniowej, zarządzania nieruchomościami i restauracji. W sumie w usługach powstało 178 tys. etatów. Z kolei w sektorze handlu detali- cznego ubyło 9,2 tys., a w przemyśle 12 tys. etatów.

(Nowy Jork)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama