Zyski większe o 15 proc. - tak brzmi noworoczne postanowienie władz giełdy w Tallinie. Nowy indeks giełdowy, kampania reklamowa oraz mniej restrykcyjne regulacje, mające zarówno przekonać firmy do debiutów na estońskim rynku kapitałowym, jak i przyciągnąć inwestorów - wszystko to ma dopomóc w realizacji planów należącego do grupy OMX parkietu.
Niezły rok
Po sześcioletnim okresie "debiutowej" posuchy, zakończonym w 2005 roku, ubiegłoroczne wyniki napawają umiarkowanym optymizmem. Pojawienie się pięciu nowych podmiotów, w tym przedsiębiorstwa budowlanego Eesti Ehitus oraz Olympic Entertainment Group, operatora kasyn, jest zdaniem kierownictwa estońskiej giełdy sygnałem świadczącym o wzroście zainteresowania przedsiębiorców tą formą pozyskiwania kapitału.
- Odbieramy sygnały o planach wejścia na nasz parkiet od kilku dużych przedsiębiorstw. Mamy nadzieję, że pod tym względem 2007 rok nie będzie gorszy od ubiegłego - twierdzi Kaidi Ruusalepp, prezes estońskiej giełdy.
Media na giełdę,