"Wydaje się, że teraz znajdujemy się w krótkoterminowym trendzie spadkowym. Wyceny spółek są wysokie i jest jeszcze potencjał do spadków" - powiedział Łukasz Musialski, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
"Ważne dla rynków wschodzących jest rozpoczęcie sezonu publikacji wyników za IV kwartał w USA. Okaże się jak spowolnienie gospodarcze w USA wpłynie na wyniki spółek. Gdyby te wyniki okazały się dobre byłaby to pozytywna wiadomość dla regionu" - dodał analityk.
Zaznaczył, że w przypadku gdyby największe amerykańskie firmy opublikowały wyniki gorsze od oczekiwań lub zgodne z przewidywaniami to perspektywy dla giełd w Europie Środkowej i Wschodniej nie będą najlepsze.
Dodatkowo na indeksach ciążą niskie notowania miedzi i ropy.
"Osłabienie na rynku ropy to wynik bardzo wysokich na tę porę roku temperatur w Stanach Zjednoczonych. Spadają też notowania miedzi" - powiedział Musialski.