Reklama

Dług: "sztywna" pozycja budżetu

W całym 2006 r. koszty obsługi długu publicznego były tylko o 55 mln zł niższe od zaplanowanych w ustawie budżetowej.

Publikacja: 10.01.2007 07:51

Ministerstwo Finansów ma już wstępny bilans operacji na długu publicznym w całym 2006 r. Okazuje się, że mimo aprecjacji polskiej waluty i dobrej sytuacji na rynku obligacji koszt odsetek i wykupów papierów skarbowych okazał się zbliżony do kwoty założonej w ustawie budżetowej (27,8 mld zł). Resort szacuje, że oszczędności przy tzw. obsłudze długu publicznego sięgnęły zaledwie 55 mln zł.

Kwota ta przypomina wielkości na koniec 2005 r. Wtedy jednak w trakcie roku skorygowano planowane koszty obsługi zadłużenia zagranicznego o około 2 mld zł. Natomiast w 2004 r. wynik był lepszy o 432 mln zł od zmodyfikowanych założeń. Dlaczego więc w dobrym okresie dla gospodarki MF nie udało się zaoszczędzić podobnych przynajmniej kwot?

Jedną z przyczyn jest dość duża wartość obligacji wykupionych na przetargu zamiany w połowie grudnia (5,5 mld zł). Spłacane odsetki od "starszych" papierów powiększają koszty obsługi w danym roku. Pozytywne efekty zamiany (niższe odsetki) objawiają się dopiero w kolejnych latach.

Inny powód to przedterminowa spłata zadłużenia wobec Klubu Londyńskiego (w listopadzie MF wykupił obligacje Brady?ego warte 588,2 mln USD).

Parlamentarne manewry

Reklama
Reklama

Urzędnicy MF wskazują również na inny problem. W trakcie prac nad budżetem na 2006 r. w Sejmie posłowie zmniejszyli sumy zapisane na obsługę długu o około 500 mln zł. "Cięcia" dotyczyły głównie wydatków związanych z zadłużeniem zagranicznym.

Podobne zabiegi parlamentarzyści próbowali zastosować pod koniec 2006 r., przy pracach nad projektem budżetu na 2007 r. Ostatecznie jednak głosami koalicji Sejm nie zgodził się na zmniejszenie pieniędzy na obsługę długu o prawie 400 mln zł. Pieniądze te miały pójść na szkolnictwo wyższe. Ostatecznie posłom udało się obniżyć koszty obsługi długu publicznego tylko o 8 mln zł.

Kilka lat wcześniej politycy zgadzali się na to, że to rząd najlepiej umie ocenić, jakie kwoty będą potrzebne na spłatę odsetek. Nie kwestionowali tym samym wyliczeń prezentowanych w projekcie ustawy budżetowej. Od pewnego czasu z pozycji dotyczących obsługi długu posłowie coraz częściej starają się odjąć część pieniędzy, aby przeznaczyć je na inne projekty. Dominuje przy tym chęć obcinania wydatków, jakie generuje zadłużenie zagraniczne. Argument za takimi zmianami to aprecjacja złotego, która pozwala na tańszą spłatę pożyczek i obligacji denominowanych w obcych walutach. Już w tym roku senatorowie zaproponowali zaoszczędzenie 200 mln zł na obsłudze długu zagranicznego i przekazanie tych środków na szkoły wyższe. Przedstawiciele MF argumentują, że nie jest to możliwe, ponieważ kwoty zaplanowane w tym roku na obsługę długu są porównywalne z 2006 r.

Trudno o oszczędności

Zdaniem analityków, z roku na rok MF coraz trudniej będzie szukać oszczędności w tej pozycji w budżecie. - W tym roku wszyscy przewidują rosnącą presję inflacyjną, co generuje wyższe koszty odsetek - tłumaczy Marcin Mrowiec, ekonomista BPH. Jego zdaniem, resort ma obecnie niewielkie szanse na cięcia kosztów zadłużenia, ponieważ większość obligacji ma stałe oprocentowanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama