"Jeżeli chodzi o działania i Lotosu, i Orlenu zmierzające do tego, by uruchomić alternatywne dostawy z morza, przez Naftoport - te działania są podjęte. Pierwsze statki powinny być w Gdańsku w ciągu kilku dni" - powiedział Naimski podczas konferencji prasowej.
Obecnie w dalszym ciągu do Polski nie wpływa ropa rosyjska.
"Mamy informacje sprzed kilku godzin, że podobno strona białoruska ze strona rosyjską są na drodze do osiągnięcia porozumienia. To na razie nie przekłada się żadne działania praktyczne, które moglibyśmy zauważyć, z wyjątkiem listu, który od operatora białoruskiego trafił do PERN-u z prośbą, by PERN przygotował się do odbioru ropy naftowej. Mogę powiedzieć, że PERN jest przez cały czas przygotowany do odbioru ropy naftowej" - powiedział Naimski.
W nocy z 7 na 8 stycznia br. w punkcie odbiorczym Adamowo odnotowano wstrzymanie dostaw ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń" m.in. do Polski. Zakłócenia mają związek z konfliktem rosyjsko-białoruskim dotyczącym taryf celnych i transportowych ropy naftowej.
W środę telewizja TVN24 podała, że - według strony białoruskiej - prezydenci Rosji i Białorusi doszli podczas rozmowy telefonicznej do kompromisu w sprawie tranzytu ropy przez terytorium Białorusi. Szczegóły porozumienia mają być ustalane przez premierów rządu w ciągu dwóch dni. Strona rosyjska potwierdziła jedynie, ze doszło do rozmów.