Rynek zewnętrznego zarządzania flotami samochodowymi (tzw. Car Fleet Management) wzrósł w 2006 r. o 20 proc. Jeżeli dynamika ta utrzyma się, polski rynek CFM może dogonić poziom rozwoju rynków zachodnioeuropejskich w ciągu 5-7 lat.
Według raportu Lease Fleet Plan Management, jednej z czołowych firm branży CFM w Polsce, na koniec 2006 r. z usług tych firm korzystało ponad 5 tys. klientów. Po polskich drogach jeździło wówczas 70 tys. samochodów obsługiwanych przez firmy zarządzające flotami. Prawie 80 proc. z nich stanowiły samochody, które są zarówno zarządzane, jak i finansowane przez firmy CFM.
W 2005 r. problemem dla branży CFM w Polsce był zwiększony import samochodów używanych i znaczny spadek ich cen. Spowodowało to duże straty firm, które w tym roku odsprzedawały swoje auta po zakończeniu kontraktów. - Wielkość importu nie ma aż tak dużego znaczenia, jak spowodowany tym spadek cen aut na rynku wtórnym - mówi Szymon Tomanek z LeasePlan. - W 2006 roku ceny samochodów używanych ustabilizowały się. Branża odczuła ten problem już w znacznie mniejszym stopniu, niż miało to miejsce rok wcześniej - dodaje.
W grudniu 2006 r. wprowadzono zmiany prawne, mające na celu zahamowanie importu samochodów używanych. Akcyza na tego typu samochody nie jest już naliczana od wieku, ale od pojemności pojazdu. Poza tym opodatkowaniu podlega wartość rynkowa samochodu, a nie wartość deklarowana na umowie kupna - sprzedaży. - Za pozytywną należy uznać także zmianę w przepisach, która weszła w życie 1 stycznia 2007 roku, dotyczącą definicji samochodu ciężarowego w ustawie o CIT - uważa Janusz Drozd, dyrektor finansowy LeasePlan. - Nowa definicja jest bardzo zbliżona do tej w ustawie o VAT. Nie będzie już sytuacji, w której to samo auto z punktu widzenia jednej ustawy będzie traktowane jako ciężarowe, a z punktu widzenia drugiej, jako osobowe - dodaje.