Tylko jedna drogowa spółka specjalnego przeznaczenie powstanie w tym roku - planuje Ministerstwo Transportu. W sumie resort zamierza powołać 2-3 takie podmioty. Mają one zająć się budową autostrad i dróg szybkiego ruchu z wykorzystaniem nie tylko środków publicznych oraz unijnych, ale także prywatnych.
Jak wynika z informacji, które "Parkiet" uzyskał w MT, spółka zostanie powołana w II kwartale, a działalność operacyjną rozpocznie do końca roku. Dokładny termin jej założenia jest uzależniony od wejścia w życie ustawy o specspółkach. W tej chwili pracują nad nią senatorowie.
Według Teresy Jakutowicz, rzecznika resortu transportu, powołana spółka mogłaby się zająć budową drogi S-19, która ma przebiegać z północy na południe przez obszar województw tzw. Ściany Wschodniej. Połączyłaby ona Białystok z Rzeszowem. - Wstępnie przymierzamy się do tego. Trudno jednak mówić o konkretach, skoro ustawa nie weszła jeszcze w życie - mówi rzecznik.
Z wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli resortu wynika, że drogowe spółki mogłyby zająć się budową Warszawskiego Węzła Drogowego (system obwodnic wokół stolicy), autostrady A-1 lub też dróg szybkiego ruchu S-3 (Szczecin-Legnica) lub właśnie S-19.
Z informacji resortu wynika, że MT dokona wyboru inwestycji, które zostaną zrealizowane przez spec spółki, w porozumieniu z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. - Nie komentujemy tego - powiedział nam wczoraj Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.