Reklama

Banki samochodowe pożyczyły trochę więcej

Udzielające kredytów samochodowych banki pożyczyły w 2006 r. więcej niż rok wcześniej. Byłoby gorzej, gdyby nie wzrost sprzedaży nowych aut pod koniec roku

Publikacja: 12.01.2007 06:58

Banki specjalizujące się w udzielaniu kredytów samochodowych w minionym roku pożyczyły klientom 4,07 mld zł i pomogły w zakupie ponad 148 tys. aut. W porównaniu z 2005 r. wartość kredytów wzrosła o prawie 110 mln zł, ale liczba umów kredytowych spadła o blisko 4 tys. sztuk. Z miesiąca na miesiąc maleje kredytowanie pojazdów używanych.

Pomógł ostry finisz

Wielkość akcji kredytowej banków powiązanych z rynkiem motoryzacyjnym okazała się wyższa w 2006 r. niż w 2005 r. głównie dzięki osiągnięciom z ostatnich miesięcy minionego roku. Wyniki po trzech kwartałach nie zapowiadały bowiem takiej sytuacji. Bankom powiązanym z rynkiem motoryzacyjnym pomógł skok sprzedaży nowych pojazdów odnotowany w listopadzie i grudniu. W grudniu dziennie wyjeżdżało z salonów 900 aut, podczas gdy w np. w sierpniu, który był dla branży najgorszym miesiącem ub.r., kupowano 674 pojazdy dziennie - podaje Samar, firma monitorująca rynek motoryzacyjny. Ostatecznie w całym 2006 r. Polacy kupili 239 tys. nowych aut, o 1,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

Szczególnie spektakularną końcówkę roku miał GMAC Bank, który w IV kwartale pożyczył prawie tyle, co w trakcie 9 wcześniejszych miesięcy. Nieźle finiszował też DaimlerChrysler Bank, dla którego kredyty udzielone w ostatnich miesiącach ub. r. stanowiły jedną trzecią całorocznej akcji kredytowej. Zwolniła natomiast dynamika przyrostu kredytów w Dominet Banku, który w październiku zmienił właściciela i obecnie należy do Fortis Banku. Jednak w całym 2006 r. w porównaniu z 2005 r. Dominet wypadł najlepiej, wykazując 17,5-proc. dynamikę wzrostu akcji kredytowej. Tuż za nim uplasował się Getin Bank (16,5-proc.), a prawie o 14 proc. zwiększyła się wartość nowo udzielonych pożyczek GMAC Banku. Kilkuprocentową poprawę sprzedaży odnotowały Fiat Bank (7,8 proc.) i FCE (Ford) Bank (4 proc.). Gorzej niż rok wcześniej wiodło się jednak największemu graczowi na rynku. Santander Consumer wykazał spadek o prawie 8 proc. W jego przypadku oznacza to finansowanie niższe o ponad 90 mln zł. Słabiej wypadły też banki Volkswagena (10 proc.) oraz Toyoty i DaimlerChryslera.

Getin Bank chce być

Reklama
Reklama

liderem

Spadająca wartość akcji kredytowej hiszpańskiego banku Santander i wysoka dynamika przyrostu pożyczek samochodowych w banku Leszka Czarneckiego sprawiają, że Getin z kwartału na kwartał pomniejsza dystans do lidera. Różnica w wartości nowo udzielanych kredytów od czerwca do grudnia spadła o połowę. - W tym roku staniemy się głównym rozgrywającym na tym rynku - zapowiada już Grzegorz Tracz, wiceprezes Gertin Banku. - Poprawę pozycji Getin Bank zawdzięcza nawiązywaniu współpracy z coraz większą liczbą dilerów - tłumaczy Grzegorz Tracz. - Konstruując ofertę staramy się odróżnić od banków powiązanych z producentami aut. Postawiliśmy przede wszystkim na szybkość działania, jasne procedury i przyjazną obsługę. Cena wcale nie jest elementem decydującym o przewadze konkurencyjnej - dodaje. Grzegorz Tracz, który zanim trafił do Getin Banku kierował bankiem Volkswagena.

Santander nie zamierza jednak odpuszczać. - W nadchodzącym roku będziemy kontynuować strategię oferowania bardzo korzystnych warunków przedsiębiorcom - mówi Ma-ciej Kostkowski, członek zarządu Santander Consumer Banku. Jego zdaniem, firmy będą prawdopodobnie jedyną grupą klientów, która może w tym roku zwiększyć zakupy nowych aut.

2007 - rokiem przełomu?

Maciej Kostkowski nie jest jednak optymistą, jeśli chodzi o poprawę sprzedaży aut na całym rynku. - Nic nie wskazuje na wzrost popytu na nowe samochody ze strony klientów indywidualnych - mówi. W jego opinii, w 2007 r. będziemy mieli do czynienia ze stabilizacją sprzedaży na niskim ubiegłorocznym poziomie. Andrzej Jakubowski, prezes GMAC Banku, jest innego zdania. - Oceniam, że ten rok będzie rokiem przełomowym i spadkowy trend w sprzedaży nowych samochodów zostanie na stałe odwrócony - uważa.

Ubiegłoroczny wzrost sprzedaży o 1,5 proc., choć daleki od oczekiwań, według Samaru daje pewną nadzieję na poprawę. Samar prognozuje na przyszły rok ok. 5-proc. wzrost sprzedaży, o ile nie dojdzie do żadnych korzystnych dla branży motoryzacyjnej zmian w przepisach. Jeśli zostaną wprowadzone rozwiązania fiskalne hamujące napływ używanych aut (od 3 lat importujemy ich 800 tys. rocznie) oraz pojawi się możliwość pełnego odpisu podatku VAT przy zakupie samochodów na potrzeby działalności gospodarczej, poprawa sprzedaży może znacznie przekroczyć 5 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama