Po publikacji raportu przygotowanego przez Dom Maklerski BZ WBK cena akcji dystrybutora żywności importowanej rosła w trakcie czwartkowej sesji o ponad 14 proc. Na zamknięciu notowań papiery North Coast wyceniono na 3,84 zł, po wzroście o 12,9 proc. DM BZ WBK prognozuje, że w trakcie najbliższych dwunastu miesięcy kurs North Coast może wzrosnąć do 5,04-5,2 zł.
Ponadto broker szacuje, że w tym roku dystrybutor żywności importowanej zarobi na czysto 10,3 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży wynoszących 104 mln zł. W roku przyszłym miałoby to być odpowiednio 11,9 mln zł oraz 125 mln zł.
Wśród potencjalnych czynników ryzyka DM BZ WBK zwraca uwagę na kiepski poziom komunikacji spółki z rynkiem oraz na możliwość osłabienia złotego. - Mocny złoty ma pozytywny wpływ na wyniki North Coast. Jednak ten wpływ nie jest bardzo istotny. Kupujemy u zagranicznych kontrahentów, płacąc w euro, natomiast prawie całość przychodów osiągamy w złotych. Potencjalne ryzyko kursowe jest ograniczane przez kalkulację cen sprzedawanych towarów oraz transakcje typu forward - mówi Giorgio Pezzolato, wiceprezes North Coast.
Z powodu opóźnienia w rozwoju sieci handlowej zarząd w listopadzie obniżył prognozy na 2006 r. (zysk netto o 25 proc., do 8,1 mln zł, a obroty o 8 proc., do 86 mln zł). Według DM BZ WBK, rosnąca zamożność społeczeństwa będzie wpływała na wzrost popytu na dobra luksusowe. Broker prognozuje, że w latach 2007-2009 sprzedaż spółki będzie rosła średnio o około 13,4 proc.