Około 300 tys. zł w tym roku i około 4 mln zł w przyszłym wyniosą oszczędności HTL-Strefy, wynikające z uruchomienia własnej produkcji igieł.
Linię technologiczną do ich produkcji kupiła właśnie HT-Lancet. Jest to spółka należąca do HTL-Strefy, światowego lidera w produkcji nakłuwaczy bezpiecznych i lancetów personalnych wykorzystywanych do pobierania próbek krwi m.in. przez cukrzyków. Linia technologiczna kosztowała 1,97 mln zł i będzie dostarczana sukcesywnie do końca listopada 2007 r. Częściową zdolność produkcyjną firma uzyska już w sierpniu. Docelowo szlifiernia będzie produkować ok. 1,1 mld igieł rocznie. W tym roku HL-Lancet wytworzy ich ok. 80 mln sztuk.
Zarząd HTL-Strefy już wcześniej informował, że spółka sama zacznie produkować igły. Do tej pory kupowała je od dostawców zewnętrznych.
- Własna szlifiernia jest dla nas bardzo ważna, ponieważ igła jest najdroższym elementem każdego nakłuwacza i lancetu - informuje Wojciech Wyszogrodzki, dyrektor generalny HTL-Strefy. Koszt igieł stanowi od 40 do ponad 60 proc. kosztów produkcji nakłuwaczy w zależności od modelu.
Oszczędności wynikające z własnej szlifierni igieł nie zostały uwzględnione w prognozach spółki. Przychody HTL-Strefy mają wynieść w 2007 r. 108,8 mln zł. Spółka ma zarobić 28,2 mln zł netto. Zarząd zapewniał, że prognozę na 2006 r. udało się zrealizować. Zakładała 17,4 mln zł zysku netto, przy 65,7 mln zł sprzedaży.