W ankiecie zatytułowanej "Co napędzało hossę", gdyby taka została ogłoszona, najwięcej wskazanych czynników dotyczyłoby poprawy koniunktury gospodarczej w Polsce, obniżenia inflacji - a co za tym idzie - mniejszej atrakcyjności lokat bankowych i obligacji. Pojawiłyby się także informacje o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej (hossa unijna), wzroście cen surowców (hossa surowcowa), poprawie wyników banków (hossa bankowa), drugiej młodości internetu (hossa 2K6) oraz - o przeboju ubiegłego roku - sytuacji na rynku nieruchomości (hossa budowlana). Oczywiście, na to wszystko trzeba nałożyć gigantyczny strumień pieniędzy przepływających do funduszy emerytalnych oraz funduszy inwestycyjnych. Słowem - anatomia hossy.
Z pewnością nie wymieniłem wszystkich elementów. Nie wspomniałem np. o biotechnologii i biopaliwach. Ale jest jeszcze jeden czynnik - mniej przez wszystkich eksponowany. Chodzi o zmiany zasad rachunkowości.
Wprowadzone na początku 2005 roku Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej bardzo dobrze "zrobiły" wynikom finansowym większości giełdowych spółek. Pisałem już o tym kiedyś, więc tylko przypomnę, że nowe standardy dały szereg możliwości poprawy wykazywanych zysków. Część tego uczyniono zmniejszając straty (poprzez kapitały własne), część - pozwalając księgować jako zysk zdarzenia, które kiedyś zyskiem nie były. Ze względu na zasadę ostrożnej wyceny. Można oszacować, jaki był wpływ tych zmian na wyniki - ale zostawmy to studentom.
Nowymi - istotnymi pojęciami MSSF-ów są wartość godziwa oraz test na utratę wartości. W standardach jest kilka zbliżonych do siebie definicji. Generalnie można przyjąć, że jest to kwota, za jaką dany składnik aktywów mógłby zostać wymieniony, a zobowiązania uregulowane na warunkach transakcji rynkowej, pomiędzy zainteresowanymi i dobrze poinformowanymi, nie powiązanymi ze sobą stronami. Technik i metod ustalania wartości godziwej jest wiele - jednak w wielu przypadkach (szczególnie gdy nie ma porównywalnych cen rynkowych) pojawiają się metody oparte na zdyskontowanych przepływach pieniężnych.
Jeszcze tylko przypomnę, w dyskontowaniu przepływów pieniężnych pojawiają się takie elementy, jak stopa dyskontowa uwzględniająca ryzyko związane z uzyskaniem określonych przepływów. I to koniec tej krótkiej ekonomicznej powtórki.