Reklama

Ministerstwo skarbu popiera szefa PHF

MSP nie zgadza się na odwołanie prezesa Jerzego Milewskiego. Walne PHF może zaakceptować jego plan restrukturyzacji holdingu

Publikacja: 17.01.2007 07:01

Ministerstwo swoje poparcie dla zarządu Polskiego Holdingu Farmaceutycznego uzasadnia potrzebą konsolidacji branży farmaceutycznej i realizacji działań prowadzonych przez prezesa PHF Jerzego Milewskiego. Taka jest odpowiedź na żądania zmian w zarządzie złoszone przez związki zawodowe trzech Polf: Warszawa, Tarchomin i Pabianice, wchodzących w skład holdingu (PHF ma po 80 proc. akcji każdej z nich). W poniedziałek związkowcy domagali się od ministra Wojcieca Jasińskiego odwołania szefa PHF do 8 lutego. Jednocześnie zagrozili strajkiem i manifestacjami przed siedzibą resortu skarbu.

Nie ma chęci do rozmów

- Jesteśmy zaskoczeni reakcją ministerstwa. Oczekiwaliśmy podjęcia merytorycznych rozmów. Mam nadzieję, że to tylko pierwsza nerwowa reakcja na nasze zastrzeżenia w stosunku do Jerzego Milewskiego - mówi Mirosław Miara, reprezentant pracowników Polf w radzie nadzorczej PHF.

M. Miarę dziwi szczególnie to, że MSP rozważa możliwość zatwierdzenia planu działania PHF (jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa) przez walne zgromadzenie. Tym bardziej że dotychczas rada nadzorcza, w której przedstawiciele skarbu mają zdecydowaną większość, trzykrotnie odrzucała projekt restrukturyzacji holdingu przedstawiony przez J. Milewskiego. - To było kilka kartek zapisanych jedynie hasłami. Brak było jakichkolwiek wyliczeń - tłumaczy M. Miara. Czy wobec tego zarząd przygotowuje jakiś nowy plan? Wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to pytanie. Nie dowiedzieliśmy się też, jakie są główne założenia dla dalszej konsolidacji.

Zarząd szkodzi

Reklama
Reklama

spółkom zależnym

Związkowcy twierdzą, że J. Milewski nie tylko nie przedstawił do tej pory sensownego planu konsolidacji wewnątrz grupy, ale działa na szkodę poszczególnych spółek. Ostatnio np. odrzucił plan rzeczowo-finansowy, przedstawiony przez kierownictwo Polfy Warszawa. Tym samym mogą opóźnić się inwestycje planowane w tej spółce, związane z budową instalacji do produkcji leków cytostatycznych (stosowanych w leczeniu nowotworów). Zresztą, według naszych informacji, J. Milewski jest przeciwny angażowaniu się warszawskiej firmy w to przedsięwzięcie.

Tymczasem Pofa Warszawa już wydała kilka milionów złotych. Docelowo inwestycja pochłonie 40 mln zł. Prezes Polfy Krzysztof Tronczyński uważa ją za istotną dla poszerzenia portfela oferowanych leków i dla zwiększenia udziałów w rynku. W 2008 r., kiedy ma ruszyć produkcja cytostatyków, Polfa Warszawa byłaby jedyną polską firmą oferującą te leki. Do tego cztery razy taniej niż zagraniczni konkurenci.

Holding generuje tylko koszty

Zgodnie ze "Strategią dla sektora farmaceutycznego do 2008 r.", Polski Holding Farmaceutyczny miał docelowo działać jako holding operacyjny. Celem było przejęcie od spółek córek funkcji m.in. w zakresie planowania strategicznego, zarządzania finansami, zarządzania właścicielskiego, badań i rozwoju, inwestycji, sprzedaży krajowej leków, eksportu leków, koordynacji zarządzania strategicznego. Od momentu zawiązania PHF jego aktywność ograniczyła się jednak do pobierania dywidend od Polf. W 2004 r. było to prawie 2,56 mln zł i 2,37 mln zł w 2005 r. W tym roku PHF zamierza finansować się również z pożyczek zaciągnietych w spółkach zależnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama