Reklama

W zarządzie PZU nie ma już Eureko

Publikacja: 17.01.2007 07:12

Holenderskie Eureko złożyło PZU wstępną propozycję kupna dwóch zagranicznych spółek, należących do największego polskiego ubezpieczyciela. - Oferta Eureko wpłynęła do spółki i jest analizowana zgodnie z wewnętrznymi procedurami - potwierdza Michał Witkowski, rzecznik PZU.

Nie wiadomo, ile zapłacą

Oferta została złożona 3 stycznia. Dotyczy towarzystw na Litwie i Ukrainie. Holendrzy nie ujawnili, ile proponują PZU za sprzedaż obu spółek. Można jednak przypuszczać, że Eureko zaoferowało więcej niż 300 mln zł. Na tyle bowiem PZU wycenia dotychczasowy koszt obu zagranicznych inwestycji.

Po raz pierwszy Eureko zadeklarowało chęć kupna obu spółek podczas walnego zgromadzenia PZU 5 grudnia ub.r. Zarząd firmy zarzucił wówczas Holendrom, że większość decyzji, dotyczących m.in. strategii rozwoju zagranicznych spółek i obsady ich kierownictw, skupionych było w rękach Eureko.

Kupią to, co sami popsuli?

Reklama
Reklama

Na Holendrach nie zostawiono suchej nitki. Obwiniono ich m.in. o nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych oraz źle oszacowane prognozy zysków i koszty obu inwestycji. Towarzystwa na Litwie i Ukrainie do dziś nie są rentowne i, zdaniem PZU, trudno przewidzieć, kiedy zaczną na siebie zarabiać. Eureko w liście do ministra skarbu z 12 stycznia zapewnia, że nigdy nie miało możliwości przeforsowania żadnej decyzji w jakimkolwiek organie którejkolwiek ze spółek grupy PZU, bez wsparcia przedstawicieli SP. - Towarzystwo było i jest kontrolowane przez zarząd zdominowany przez osoby z nominacji Skarbu Państwa - oświadczyło Eureko.

Wycofują się z zarządu PZU

Od wczoraj rzeczywiście można mówić o "zdominowaniu" zarządu przez Skarb Państwa. Piotr Kowalczewski i Joyce Deriga nie są już bowiem członkami zarządu PZU. Eureko zdecydowało wczoraj o ich odwołaniu. Według statutu PZU, trzech członków zarządu, w tym prezesa, może w dowolnym momencie powołać i odwołać Skarb Państwa. To samo uprawnienie w stosunku do dwóch członków zarządu, w tym wiceprezesa, przysługuje Eureko. Wygląda więc na to, że przez jakiś czas zarząd PZU będzie musiał poradzić sobie we trójkę.

MSP podało wczoraj, że odwołało się od niekorzystnych dla Polski wyroków sądów belgijskich w sprawie sporu z Eureko. Pierwsze odwołanie dotyczy wyroku, który w całości oddalił powództwo Polski w sprawie unieważnienia decyzji Trybunału Arbitrażowego w Londynie z sierpnia 2005 r. Drugie - odnosi się do wyroku belgijskiego sądu I instancji w sprawie bezstronności sędziego Stephena Schwebla.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama