Gazprom przyjął budżet na najbliższe lata. Pierwotnie planowano, że w tym roku na inwestycje wyda 531,78 mld rubli. Ponieważ rosyjskie Ministerstwo Gospodarki szacuje, że średnia cena tysiąca metrów sześciennych gazu wyniesie 267,2 USD, czyli nieco mniej niż wcześniej prognozowano, koncern wyda "tylko" 529,38 mld rubli (19,9 mld USD). Obroty firmy mają wynieść 97,5 mld USD. W kolejnych dwóch latach będą zbliżone.
Gigantyczne inwestycje
Koncern jest już zaangażowany w kilka potężnych projektów, np. budowę rurociągu z Syberii do Chin, gdzie od 2011 r. będzie dostarczany gaz rosyjski. Tylko na tę inwestycję firma ma wyłożyć blisko 8 mld USD.
Sztandarowym przedsięwzięciem w Europie jest budowa gazociągu bałtyckiego i eksploatacja złóż gazu Sztokman na Morzu Barentsa. W tej inwestycji Gazpromowi miały pomóc zachodnie koncerny, ale Kreml zdecydowal, że rosyjski gigant poradzi sobie sam. Zdaniem ekspertów, Gazprom nie będzie jednak w stanie rozpocząć eksploatacji w terminie. Gaz ma popłynąć do Europy i w formie skroplonej do USA.
W tym roku na inwestycje poszło 458,6 mld rubli, czyli 17,3 mld dolarów (23 proc. więcej niż planowano). Wzrost wydatków wiązał się z zakupem udziałów w Nowateku - drugim co do wielkości producencie gazu w Rosji, oraz Mosenegro - największym krajowym producencie energii z wód termalnych.