Reklama

Polisy zdrowotne z funduszu socjalnego

Towarzystwa zacierają ręce. Dzięki polisom zdrowotnym z funduszu socjalnego zarobią krocie

Publikacja: 19.01.2007 07:41

Parkiet dotarł do analiz Ministerstwa Zdrowia, dotyczących wprowadzenia prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Resort liczy na to, że dzięki takim polisom służba zdrowia stanie się bogatsza o ok. 5 mld zł.

Będą ulgi podatkowe

Ministerstwo proponuje stworzenie systemu zachęt, m.in. ulg podatkowych. Oprócz tego składkę za polisy zdrowotne pokrywaliby nie sami ubezpieczeni, a zakładowe fundusze świadczeń pracowniczych. Zgodnie z prawem taki fundusz powinien być utworzony w każdej firmie zatrudniającej powyżej 20 pracowników. Ulgi i zachęty będą, według resortu zdrowia, kosztować 1 mld zł.

Towarzystwa ubezpieczeniowe przyklaskują pomysłowi ministerstwa, szczególnie możliwości płacenia składek przez fundusze socjalne. - Dzięki takiemu rozwiązaniu sprzedamy po prostu więcej polis - mówi Marcin Ajewski, dyrektor Departamentu Świadczeń Zdrowotnych Signal Iduna. Ubezpieczyciele unikają na razie szacunków, o ile więcej zarobią dzięki pomysłom Ministerstwa Zdrowia. - Jak dotąd nie znamy ostatecznego kształtu ustawy, nie wiemy, co dokładnie dawać będą prywatne polisy. Stąd trudno o jakiekolwiek szacunki - wyjaśnia Ajewski.

Będą dwa filary

Reklama
Reklama

Ministerstwo zdrowia zamierza rozbić prywatne polisy zdrowotne na II i III filar. II filar byłby po prostu dopłatą do dotychczasowej składki, jaką każdy płaci do Narodowego Funduszu Zdrowia. I właśnie składki za takie polisy mogłyby być płacone z funduszów świadczeń.

Co dawałby II filar? Między innymi lepszy standard pobytu w szpitalu i lepsze wyżywienie. Nie rozwiązuje natomiast największego problemu - kolejek. Dodatkowa składka za ubezpieczenie nie uprawnia do dostępu do zabiegów i operacji poza kolejnością. Konstytucja gwarantuje bowiem równość dostępu do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Inaczej ma się sprawa w III filarze. Tu kolejek nie będzie z prostego powodu - w III filar nie będzie "zamieszany" NFZ.

Resort pracuje nad ustawą

"Parkietowi" udało się dotrzeć do projektu nowelizacji ustawy o Zakładach Opieki Zdrowotnej. Zmiana przepisów umożliwiałaby zakładom ubezpieczeń zawieranie z ZOZ umów o świadczenia medyczne bez udziału NFZ. Ubezpieczony zawierałby więc umowę z towarzystwem, a ono rozliczałoby się bezpośrednio z ZOZ, co rozwiązałoby problem kolejek.

Nie umieją oszacować składki

Resort zdrowia wyraźnie ma problemy z oszacowaniem wysokości składek za prywatne polisy. Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia, mówi, że za II filar zapłacimy 30 zł miesięcznie. Z drugiej strony resort szacuje, że II filar da systemowi opieki zdrowotnej 3 mld zł i skorzysta z niego 20 proc. ubezpieczonych. Jeśli tak, to składka nie będzie wynosić 30 zł miesięcznie, tylko... 263 zł! - Moim zdaniem, jest za wcześnie, by mówić o cenach polis. Do tego, by wycenić takie świadczenia, potrzebne są rzetelne analizy - uważa Stanisław Borkowski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych grupy PZU oraz przewodniczący Komisji Ubezpieczeń Zdrowotnych, Wypadkowych i Medycyny Ubezpieczeniowej w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama