Reklama

Warszawska giełda chce zostać liderem w regionie

Przedstawiciele giełd Europy Środkowo-Wschodniej, którzy gościli wczoraj w Warszawie, w większości przyznają, że spółki z ich krajów planują debiuty na tutejszym rynku. Czy napływ nowych emitentów wystarczy, żeby GPW stała się centrum finansowym regionu? Na to pytanie odpowiadają niechętnie

Publikacja: 19.01.2007 08:05

Warszawa ma duże szanse, by wyrosnąć na wiodący rynek giełdowy w Europie Środkowo-Wschodniej. - Duży potencjał polskiej gospodarki jednak nie wystarczy, żeby spełnić te aspiracje. Ważne są również odpowiednie regulacje, które będą przyciągać na giełdę inwestorów i emitentów - uważa Ludwik Sobolewski, prezes GPW. - Rynek, który ma międzynarodowe ambicje, musi starać się o zagraniczne spółki, które chcą być na nim notowane - uważa Atilla Szalay-Berzeviczy, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Budapeszcie.

Przyjdą emitenci z regionu

Czeski makler Patria rozmawia z pięcioma spółkami, które chcą wejść na giełdę. Inni czescy brokerzy twierdzą, że najwięcej zleceń ma jednak CA IB. - Negocjujemy z ponad dziesięcioma firmami, które rozważają możliwość debiutu - mówi "Parkietowi" Andrea Ferancova, partner w czeskim banku inwestycyjnym Wood.

Petr Koblic, prezes giełdy w Pradze (PSE), szacuje jednak, że w pierwszym półroczu na jego parkiet trafi 5-6 spółek. - Rok temu, kiedy przewidziałem, że pojawią się trzej debiutanci, nie pomyliłem się - mówi.

Część firm, które wejdą w tym roku na rynek w Pradze, może przeprowadzić emisję również w Warszawie. - Cieszę się, że mają takie plany - mówi Koblic. Zaznacza jednak, że w przypadku Pegasa i CEZ-u, które w ubiegłym roku pojawiły się na GPW, 90 proc. obrotu ich akcjami odbywa się w Czechach. Nie boi się więc tego, że jego giełda straci płynność na rzecz Warszawy.

Reklama
Reklama

Na GPW może trafić też część spółek, które w tym roku planują debiut w Estonii. Kalle Viks, dyrektor zarządzający giełdą w Tallinie, nie chce spekulować, ile ich będzie. - GPW oferuje zagranicznym firmom atrakcyjne wyceny. W poprzedni piątek wróciliśmy z Estonii, gdzie namawialiśmy tamtejsze spółki do debiutu w Warszawie - zdradza "Parkietowi" Łukasz Jagiełło, dyrektor działu planowania i rozwoju biznesu GPW.

- Giełdy w regionie nie powinny ze sobą rywalizować. Żeby środkowoeuropejski rynek kapitałowy mógł zaistnieć w skali międzynarodowej, na tutejsze parkiety trzeba ściągnąć duże międzynarodowe koncerny - uważa Szalay-Berzeviczy. Do tego, jego zdaniem, potrzebna jest współpraca nie tylko z największą giełdą w regionie, którą jest terazWiedeń (pod względem kapitalizacji), ale również z Deutsche Boerse czy Borsa Italiana.

Na razie Szalay-Berzeviczy stawia na wewnętrzny rowój własnej giełdy. - Współpracujemy z rządem. Zmienione zostały nieco systemy sprawozdawczości funduszy emerytalnych, a dzieci w wieku od 11 do 15 lat są w szkole uczone podstaw finansów - mówi o działaniach, które mają ożywić lokalny rynek kapitałowy. - GPW ma większą kapitalizację, ale w relacji do wielkości gospodarki Węgry wypadają lepiej - zaznacza.

GPW będzie przejmować

Szalay-Berzeviczy twierdzi, że giełdy w regionie powinny współpracować, a nie przejmować się nawzajem. - Nie będziemy brać udziału w przetargu na giełdę w Sofii - zaznacza.

Warszawa najwyraźniej ma inne zdanie na ten temat. - Jesteśmy zainteresowani przejęciem giełdy w Lublanie - mówi "Parkietowi" Sobolewski, który wcześniej nie komentował tych informacji. - Do Bułgarii, gdzie będziemy rozmawiać na temat zakupu udziałów w giełdzie w Sofii, jadę w połowie lutego - dodaje.

Reklama
Reklama

Dotychczasowi akcjonariusze obu parkietów zdecydowali się sprzedać swoje udziały. W przypadku giełdy w Lublanie może to nastąpić jeszcze w pierwszej połowie tego roku

Natomiast w przypadku giełdy w Bułgarii ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. - 5 proc. udziałów mojej instytucji mają zagraniczne giełdy. Dodatkowe 44 proc. już wkrótce zostanie wystawione na sprzedaż - zapewnił w Warszawie Rumen Sokolov, szef ds. emitentów giełdy w Sofii (BSE). - W regionie trudno znaleźć giełdę do przejęcia - podkreśla Sobolewski. - Interesujemy się więc każdą możliwością zakupu parkietu w Europie Środkowo-Wschodniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama