Pomysł resortu zdrowia, o którym pisaliśmy w czwartek w "Parkiecie", by dobrowolne polisy zdrowotne mogły być finansowane z zakładowych funduszy świadczeń socjalnych, nie spodobał się związkowcom. Zarówno OPZZ, jak i NSZZ Solidarność zgodnie twierdzą, że pieniędzy dla NFZ ministerstwo powinno najpierw szukać we własnej kieszeni, a dopiero potem sięgać do cudzej.

Zdaniem związkowców, problemy z finansowaniem służby zdrowia biorą się stąd, że pieniądze wyciekają z NFZ. Ponadto resort zdrowia sam nie wie, jaki tak naprawdę jest cennik świadczeń medycznych.

Związki twierdzą, że fundusz świadczeń socjalnych służy m.in. do udzielania pomocy najbardziej potrzebującym i nie można zmienić go w dodatkowe źródło finansowania publicznej służby zdrowia. Z wypowiedzi związkowców wynika jasno - pomysł resortu zdrowia się nie sprawdzi.