Dodał, że resortowa prognoza mówiąca o 5,6% wzrostu w 2006 roku, czyli o 1 pkt proc. wyższa niż przewidywana w budżecie na 2007 rok, jest i tak bardzo ambitna i bardzo optymistyczna.

"Dalej się nie posunę [w podwyższaniu prognoz - przyp. ISB] przynajmniej do końca pierwszego kwartału" - powiedział minister.

Obecna prognoza uwzględnia już dobre wyniki IV kw. 2006 roku, podkreślił.

W ub. tygodniu wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska powiedziała, że wzrost PKB w IV kw. 2006 roku mógł sięgnąć 6,3% wobec 5,8% w III kw., zaś w całym roku wyniósł 5,7%. (ISB)

tom