"Spadki zaczęły się bez jakiegoś impulsu. Po prostu inwestorzy zaczęli realizować zyski"- powiedział.

Leśniewski uważa, że wzrosty w dłuższym terminie nie są zagrożone. "Zbyt duże były obroty kiedy indeksy biły rekordy w ubiegłym tygodniu" - powiedział. Według niego, to pokazuje siłę rynku.

Makler podkreślił, że schłodzenie rynku na 2-3 sesje jest nawet pożądane. "Na publikacje wyników rynek powinien podciągnąć już do góry"- dodał.

W poniedziałek na zamknięciu sesji indeks WIG20 spadł do poziomu 3.416,03 pkt, czyli o 1,21% wobec poprzedniego zamknięcia. WIG wyniósł 53.574,00 pkt, po spadku o 0,88%. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,7 mld zł. (ISB)

maza